Stanik sentymentalny
Stało się. Po trzech latach noszenia na co dzień poszedł do kosza. Stanik mój ulubiony, choć strasznie już wychodzony.
Stało się. Po trzech latach noszenia na co dzień poszedł do kosza. Stanik mój ulubiony, choć strasznie już wychodzony.
robi się różne cuda. Przynajmniej odkąd udowodniono, że orzeszki ustawione na barze koło wyjścia z męskiej toalety zawierają takie ilości bakterii hmmm… ubikacyjnych, że nie ma mowy, żeby któryś odkręcił kran… (więcej…)
Czytałem niedawno o skierowanej do singli inicjatywie kościoła polegającej na organizacji specjalnych mszy dla przedstawicieli tej – coraz większej – grupy społecznej. Mój wewnętrzny diabełek od razu i z charakterystyczną dla niego satysfakcją dostrzegł dość niegrzeczny aspekt sytuacji wytworzonej przez instytucję stojącą na straży moralności, cielesnej wstrzemięźliwości oraz ogólnie rozumianej czystości. Czystości myśli również… (więcej…)
Pucowanie szyb i spacerek z odkurzaczem podkręca temperaturę w sypialni. Tak, tak, znowu natknęłam się na rewelacyjne wnioski amerykańskich naukowców.
Straciwszy jedynego ukochanego brata powróciłam na łono nowej ojczyzny knedlików. Haczki z gównami padają z nieba - jak mówią Czesi - a mnie serce jakoś chlipie. (więcej…)
Czyli sto sposobów B. na to, by się zniszczyć, ewentualnie zabić. Niepotrzebne skreślić.
Gazeta.pl próbuje sprowokować katolików pisząc o książce, które chwali otwartość seksualną. (więcej…)
Niedawno zauważyłem, że – do tej pory odległy dla mnie – temat spłodzenia potomka powoli staje się kwestią ważną – czuję, że niedługo na mojej prywatnej osi ważności osiągnie stan kwestii palącej. Wraz z pojawieniem się w głowie takiego planu pojawiają się pewne oczekiwania. Wiem, że najważniejsze jest, aby dziecko przyszło na świat zdrowe – to z pewnością jest priorytet numer jeden. Sprawa bezdyskusyjna – nie dyskutujmy więc o niej. Podyskutujmy o tym, dlaczego chciałbym mieć syna.
(więcej…)
Wybierasz się do baru na wieczorny podbój nie tylko parkietu, ale i ewentualnej drugiej połówki? No to nie pij. Alkoholu oczywiście.
Jaka jest kobieta - każdy widzi. Albo może widzimy jaka chciałaby być raczej. I tylko w której tu się zakochać? (więcej…)