17 Grudnia 2005

Pobita w sklepie…

autor: gagatka, dział: Zakupy, godz. 11:10

Wybrałam się jednak do mojego ulubionego centrum handlowego – a raczej jedynego, które względnie toleruję… Ograniczona liczba sklepów, tylko dwa piętra i stosunkowo małe natężenie presji pt. ” śmiertelna duchota+ zjadliwie ostre światło+owczy pęd”. No i mój ulubiony Benetton, który tylko metki ma czasem jakieś takie nietwarzowe…

Patrząc jak ludzie kupują, przymierzają, kupują, wybrzydzają i znów kupują, zaczęłam ulegać wrażeniu, że moje internetowe podarki są trochę skromne i powinnam chyba coś…. kupić??? Diabeł mnie podkusił, wlazłam do salonu Reserved i rozpoczęłam desperackie szukanie. O! Koszula dla brata! Nic nadzwyczajnie pięknego, ale niech będzie…

Diabeł diabłem, ale wtedy właśnie nadeszła straszna baba (mają rację ci, co mówią, że baby bywają gorsze niż czart), żeby mi oznajmić, że jest super przecena i żebym koniecznie jeszcze coś dobrała, bo „wie Pani, szkoda stracić taka okazję”. Przyznaję, że nie wiem, czemu mój mózg się nie bronił. Łypnęłam czerwonym już od neonówek okiem i powiedziałam, że wezmę tą apaszkę w kolorze indygo (chyba do wycierania nosa…). Wtedy okazało się, że promocja polega na tym, że płacę za 2, a biorę 3…
- Ale ja już nic nie chcę… – No, ale za darmo, na pewno Pani coś wybierze! O-tu-ma-nio-na jak dzwonek wybrałam byle jaki podkoszulek…

Wróciłam do domu z siatką, której nawet nie chcę wypakowywać. Schować ją do tapczanu? Może kiedyś się coś przyda, będzie jakieś malowanie albo zbiórka na PCK…

1 komentarz »

  1. komentarz: by Zosia 25.03.2006 16:17  

    oj kobieto, no niestety czasem tak bywa że w szale zakupów niby to mamy zaplanowane co kupić ale jak wracamy do domu to mamy 100 niepotrzebnych żeczy,ale jak to się stało?? no właśnie czasami to silniejsze od nas,ale trzeba z tym walczyć!

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>