21 Grudnia 2005

Anty

autor: Asia, dział: To jest pomysł!, godz. 15:09

Wczoraj- kolejny rajd po sklepach. Owocny, nie ukrywam, choć w dwóch punktach panie usiłowały wcisnąć mi towar którego nie zamawiałam. A dokładniej, towar nie do końca zgodny z tym co uzgodniłyśmy w sobotę. Cóż, przynajmniej poćwiczyłam sobie asertywność. Nie o tym chciałam dziś pisać. W sklepach oczywiście jest świątecznie.

W galeriach handlowych panie śpiewają kolędy. Z głośników płynie raźne „Jingle bells”, świecą choineczki, migają liczne bombki, kłęby waty nieudolnie imitują śnieżne zaspy, aż się na usta ciśnie cytat z kultowej Biblii „A bodaj to wciórności”.
Wystarczy pobieżnie przejrzeć usenet, żeby dojść do wniosku, że odczucia takie ma większość rodaków podpiętych do sieci. A nie zauważyłam jakoś kampanii reklamowej sklepu, który przedstawiałby się jako oaza spokoju. Wyobraźmy sobie: sklep, którego właściciel wywalił choinki, zrezygnował z określenia „świąteczna promocja”, lampkom i reniferom powiedział stanowcze nie, podobnie jak kolędom w wykonaniu Krzysztofa Krawczyka. Plus reklamowe hasło „u nas nie spotkasz świętego Mikołaja”. Lub coś w tym guście. Wykupić trochę billboardów w mieście, rozesłać teksty informujące o tym niecodziennym przedsięwzięciu gdzie tylko się da, jest szansa że o takiej placówce byłoby głośno.
W tym roku na realizację pomysłu jest nieco za późno, ale może w przyszłym sezonie?

1 komentarz »

  1. komentarz: by a 25.12.2005 21:24  

    nic ciekawego w tym pomysle nie ma

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>