22 Grudnia 2005

Babie Lato

autor: Asia, dział: Kobiety w biznesie, godz. 21:22

Świetny pomysł miały panie z Częstochowy. Otóż stworzyły one własnymi siłami kawiarnię. Niby nic odkrywczego, na brak tego typu lokali narzekać nie można, ale „Babie Lato” ma jedną charakterystyczną cechę. Jest to kafejka tylko dla kobiet.

Potrzeba matką wynalazku, jak mówi popularne przysłowie. Tak było i tym razem. Niemożność znalezienia w piątkowy wieczór stolika na jedenaście pań sprowokowała grono przyjaciółek do założenia własnej knajpy. Knajpy robionej przez kobiety dla kobiet. Uwzględniono w niej nawet takie „drobiazgi” jak wysokość stołów (żeby pod blatem spokojnie zmieściła się noga w bucie na obcasie kilkunastocentymetrowym) czy specjalnie poszerzane fotele, z dodatkowym miejscem na torebkę. Mała rzecz, a cieszy.
Jeśli wierzyć na słowo doniesioniom prasowym, jest to lokum dla pań w każdym wieku. Zaglądają tam wagarowiczki, nobliwe emerytki przychodzą pograć w brydża, odbywają się wieczorki panieńskie, a co najistotniejsze- panom zasadniczo wstęp wzbroniony. Osobna tabliczka nad wejściem informuje, że jest to przybytek tylko dla pań, ale jeśli jakiś uparty przedstawiciel płci męskiej koniecznie chce tam zajrzeć, to oczywiście nikt mu tego nie zabrania. O ile spełni jeden warunek- założy na swą męską głowę perukę. Piękną, fantazyjną perukę, do wyboru zieloną lub pomarańczową. Wieść gminna niesie, że nie ma zbyt wielu chętnych ;) choć akurat ja o Babim Lecie przeczytałam przy okazji procesu sądowego, jaki obrażony takim traktowaniem pan wytoczył właścicielkom lokalu.
Cóż mogę powiedzieć? przede wszystkim pogratulować serdecznie pomysłu. Po drugie, z utęsknieniem czekam na otwarcie podobnego lokalu we Wrocławiu. Panów ogólnie lubię bardzo, ale w życiu każdej kobiety są takie chwile, że niezbędna jest rozmowa z przyjaciółką. Albo wspólny babski wypad do knajpy. Albo samotna wyprawa na miasto, z przerwą na drinka, bez konieczności tłumaczenia, że chce się posiedzieć samemu. I że towarzystwo poznanego sekundę wcześniej pana wcale nas nie zachwyca. Zresztą, babskie ploteczki w otoczeniu innych pań, bez facetów strzygących uchem przy sąsiednim stoliku, muszą mieć swój niepowtarzalny urok.

Spokojnych i dobrych Świąt dla wszystkich.

3 komentarzy »

  1. komentarz: by Katarzyna 05.03.2006 10:56  

    Jestem zachwycona i zainspirowana pomyslem „Babiego lata”. Chętnie otworzyłabym podobny lokal w swoim mieście. Bardzo proszę o kontakt do pan z Częstochowy.

    Pozdrawiam serdecznie

  2. komentarz: by Asia 05.03.2006 23:41  

    Trzy dni temu w Gazecie pisali, że mają powstać filie Babiego Lata (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3192666.html) więc powodzenia ;)
    A kontakt wyguglałam taki: Babie lato, Częstochowa, ul.Klilinskiego 11;tel.3615182, biuro@babielato.com.pl
    http://www.babielato.com.pl/

  3. komentarz: by Ana 18.04.2006 00:12  

    ja jestem z Częstochowy i miałam okazje kilkakrotnie byc w Babim Lecie i bardzo mi sie ten lokal podoba:)
    mało tego ze panie same go załozyły to same przygotowuja tez czesc wyrobów cukierniczych zreszta strasznie smacznych, w Babim Lecie an stałe jest tylko jeden męzczyzna – za barem stoi jeden sympatyczny :)
    Pozdrawiam & polecam BL

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>