27 Stycznia 2006

W obronie uciskanej mniejszości

autor: Asia, dział: Obrazki, godz. 10:17

Nie, nie chodzi mi o pracownice pewnego dyskontu ani o przedstawicieli odmiennych orientacji. Mam na myśli babcie. Już jakiś czas temu mnie naszło, że w XXI wieku mają one totalnie przechlapane.
No bo tak: pierwsza i druga młodość upłynęła im pod sztandarem PRLu. Owszem, miniony ustrój jakieś tam pozytywy miał, ale na bogów wszelakich, ani się wtedy było w co ubrać, ani czym się pomiziać. Że o fryzjerskich ekscesach nie wspomnę. Swoją drogą ciekawe, w jaki sposób nasze mamy sprzeniewierzały część wypłaty… muszę się kiedyś o to zapytać ;)
Druga sprawa – dzieci. Nie wyobrażam sobie życia bez pampersów, mleka w proszku bez gotowania, gotowych zupek, kolorowych ciuszków, dotyłkowych chusteczek oraz stu innych artykułów, których z lenistwa i braku miejsca nie wymienię. Brrrrr…. Owszem, mleko w proszku wówczas było. Tylko że przygotowanie porcji w dwie minuty (włącznie z podgrzaniem wody w elektrycznym czajniku) pozostawało w sferze marzeń. Ehhh, ciężkie życie miały te nasze mamy, i stanowczo należy im się medal za dzielność.
Ale nie ma tak dobrze. Z pobieżnych obserwacji oraz z niedawnej rozmowy ze znajomymi wynika, że zamiast honorów i używania życia podczas trzeciej młodości, babcie zostają zaprzęgnięte do opieki nad wnuczkami. Do żłobka dziecięcia puścić nie można, bo mu to szkodzi na psychikę, opiekunka- wiadomo, ryzyko, bo to wiesz człowieku co za babę do domu wpuszczasz, a po za tym one drogo biorą. No to co? no to wnuczkiem zajmie się babcia. 8-9 godzin dziennie, od poniedziałku do piątku, niekiedy także w weekendy.
Na szczęście babcie powodowane słusznym egoizmem zaczynają się stawiać. Idą na studia, jadą na zakupy do Berlina, umawiają się z przyjaciółkami na plotki, instalują sobie internet, czyli zachowują się tak, jak na normalne kobiety w normalnym społeczeństwie przystało. Owszem, od czasu do czasu zajmą się najmłodszymi, i chwała im za to, ale robią to raczej w drodze wyjątku, nie reguły. I tak trzymać, drogie babcie. A swoim zapracowanym bądź rozleniwionym dzieciom można zamknąć oblicza jednym prostym pytaniem: czy zgodzilibyście się pracować przez najbliższe lata w sklepie u teściów? pełna dniówka, 8 godzin, oczywiście za free? Odpowiedź jest łatwa do przewidzenia. A praca w sklepie w porównaniu z opieką nad energicznym dwulatkiem to doprawdy czysta przyjemność.

8 komentarzy »

  1. komentarz: by primavera 27.01.2006 12:06  

    Bosz… żeby tylko Moja teściowa nie przeczytała Twojego posta ;) ))

  2. komentarz: by Asia 27.01.2006 13:15  

    hyhy. Czyli tradycyjnie robię za piątą kolumnę ;)

  3. komentarz: by do-mi 28.01.2006 06:55  

    a ja chce!!!! 12 godzin za freee!! pod warunkiem ze w domku z ogrodkiem i kominkiem na polskiej wsi. propozycje przyjmuje za jakies 25 lat:))))

  4. komentarz: by Wernachien 28.01.2006 14:28  

    Az boje sie myslec jak nasza starosc bedzie wygladala skoro ja juz dzis sie gorsze wspolczesna mlodzieza….

  5. komentarz: by TĘSKNIĘ.. 28.01.2006 15:30  

    mam 2 letniego chrzesniaka… i uciekam przed nim gdzie pieprz rosnie ;P

  6. komentarz: by mi:) 30.01.2006 10:52  

    hmm, ciekawe co będą pisać o nas nasze wnuki?? dla nich pampresy i dotyłkowe chutki pewnie będą takim przezytkiem jak dla nas gotowanie pieluch:)) Ale racja.. lekko to nie miały…

  7. komentarz: by Asia 30.01.2006 10:59  

    Wnuki to ogólnie będą miały kupę radości- wyobrażasz sobie, ile czasu zajmie im wyśledzenie rodzonych babek w internecie? To znaczy oczywiście o ile tego wszystkiego szlag nie trafi i o ile zostanie to jakoś przechowane w sposób możliwy do odcyfrowania. Będzie zabawa nie z tej ziemi- poczytać o alkoholowych ekscesach mamusi, o imprezach z udziałem tatusia, o tym jak wujek dostał mandat.. chyba trzeba zachować rewolucyjną czujność ;)

  8. komentarz: by dusicielka 30.01.2006 23:29  

    Prostestuje przeciwko takim insynuacjom! Moja babcia miewa się świetnie balanguje ile się da, zwiedza nasz piękny kraj i nie tylko. Słowem pędzi życie studenckie bez przykrych stron jego w postaci egzaminów i pustek na koncie.
    Już w wieku lat 7 na pytanie kim chcesz zostac w przyszlosci zwawo odpowiadalam: Emerytem!

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>