22 Lutego 2006

Przepis na dobre życie, czyli biznes ladies saga odc. 1

autor: gagatka, dział: Kobiety w biznesie, godz. 10:50

?Pasję i miłość podgrzać do temperatury wrzenia. Dodać pół porcji szaleństwa i szczyptę zadumy. Brak pokory zastąpić czterema łyżkami gościnności. Wymieszać z radością i odstawić w ciepłe miejsce aż wyrośnie?….
Nie, to niestety nie moje. Mój przepis będzie jak zmądrzeję i zrobię coś dla świata. To cytat. Z Magdy Gessler, bo nią się będę dziś epatować. Kobieta biznesu ? jedna z najbardziej oryginalnych i niezwykłych moim zdaniem.
Uśmiechnięta, trochę słodka blondyneczka (boskie zdjęcie w TS’01) ? stworzyła ponad 20 restauracji, z których ostatnia ?Alegloria? jest na modłę… truskawki! Oszalałam jak to zobaczyłam na necie. I to wizjonerskie menu: barszcz na syropie z malin i z buraków w occie balsamicznym, pomidorowa z koprem i ogórkiem małosolnym, faworki z karpia na koglu-moglu…
Że nie wspomnę o nałęczowskim pensjonacie ?Willa Uciecha?. Będę rok żyła o chlebie i wodzie, ale pojadę tam zamieszkać w pokoiku ?Irysy? i jeść tort miętowy z rumiankiem.

Pani Magda to chodzący wulkan pomysłów, entuzjazmu i… odwagi. Tak, moi drodzy, cholernie dużo trzeba mieć tej odwagi, aby w ponurym kraju schaboszczaków robić takie cuda.

Zgodnie z naszą e-laydowską teorią sukcesu kobiet, Magda wcale nie jest ekonomistką, menedżerem ani zdobywczynią papierzysk MBA. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych (co prawda w Madrycie, a to już łaska niebieska: słońce, tapas i kolory), pomieszkiwała tu i ówdzie w ciepłych sferach Europy, maluje, aranżuje wnętrza, nawet nagrała raperską piosenkę! Jednym słowem, kobietą z piersią pełną pasji.

Sama mówi, że jej lokale odzwierciedlają jakiś moment jej życia, zachwyt nad estetyką pewnych miejsc, barw, stylu bycia. Ha, czyli ?czucie i wiara? a nie ?szkiełko i oko? ! Jej zdaniem otwieranie restauracji tylko z myślą o zysku to raczej przedsionek do klapy.

Magda Gessler dopasowuje się do rynku ? kiedy trzeba było, zrobiła ze swojej luksusowej Tsariny, gdzie w gotyckiej piwnicy szampan zalewał potokami kawior z jesiotra; Tsarinę-light, dla ludzi, którzy myślą w kategoriach ?rety, zjadłem właśnie wizytę u dentysty!?.

Ponoć codziennie spędza kilka godzin na gotowaniu – bo to uwielbia! Czyż to nie piękne? Zarabia, bo robi co lubi, a ludzie lubią to, co robi i jeszcze na dodatek może cały dzień podjadać.

Na pytanie czy jest zamożna odpowiada: ?Nie! Jestem bogata! Wewnętrznie.?

Tak moje piękne, kochane, narzekające kobiety! Trzeba troszkę poszperać w środku i doszukać się swoich skarbów!

cd. o kobietach z ikrą i kawiorem nastąpi…

4 komentarzy »

  1. komentarz: by mroq 22.02.2006 20:54  

    Pozostaje tylko gratulować pani Gessler i mieć nadzieję, że to nie następna poza medialnych tego świata.

  2. komentarz: by gagatka 23.02.2006 07:53  

    Myślę, że Pani Magda jest dostatecznie dojrzała i prawdziwa w tym co robi, że można być o to spokojnym:)

  3. komentarz: by mi:) 25.02.2006 11:21  

    to wszytsko brzmi tak pieknie i wygląda tak prosto, ze az mam ochote ot tak siegnac po nowe zycie. barwniejsze i pelne duchowej ekstazy…

  4. Pingback: by ..:: e-Lady.pl ::.. » Kobiety w kulinarnym biznesie 04.02.2009 21:45  

    [...] Ola to specjalistka od kuchni. Ale w przeciwieństwie do pani Gessler (o której pisała kiedyś Gagatka) jej domena to opisywanie, smakowanie, sprawdzanie i polecanie. Swoje teksty publikowała jeśli [...]

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>