17 Marca 2006

Rękawiczki dla dzieciaczka bez palców

autor: Asia, dział: Obrazki, godz. 10:30

No więc tak. Pogoda zrobiła nas w konia po raz kolejny. We Wrocławiu wczoraj rano było słonecznie, w miarę ciepło (źle się dzieje, jeśli człowiek temperaturę w okolicach zera nazywa ciepłą), aż po ulicach ludkowie chodzili w pewnym stopniu roznegliżowani. Bez szalików i z frywolnie rozpiętym wdziankiem typu kurtka.
W okolicach godziny 17, czyli po skończeniu pracy, za oknem było mocno grudniowo. Świństwo, i tyle. Jak jest taka parszywa pogoda to nawet po sklepach nie chce się za bardzo biegać. Bo i po co. W sklepach ciuchowych królują kolekcje wiosenne, no sorry, ale mnie się zimno robi jak patrzę na te powiewne bluzeczki i cienkie falbaniaste kiecki. Brrr. Wcale a wcale nie nastrajają optymistycznie. Podobnie jak nowa kampania Ery (tej od telefonów komórkowych), gdzie na billbordach jest hasło informujące o tym, że ma się tyle darmowych esemesów ile kwiatów na łące. Taaaa. Jak to ktoś podsumował, przynajmniej jeden operator, który szczerze mówi, że nic za friko się nie dostanie. No ale na zakupy zamiast do sklepu można się udać na allegro. A na Allegro kffiatków jak mrówków. Można kupić bagażnik, który ma wszystkie części potrzebne do mątażu. Pisanie o tranZakcjach w komentarzach weszło ludziom w krew, podobnie jak nieustanne kombinowanie jak pisze się skomplikowane słowo „skontaktować”. Ale pomijając orty, są na aukcjach teksty nieziemskie. Wspomniane w tytule rekawiczki to pikuś. Są teksty z gatunku romantycznych: Różyczkę [broszkę] sprzedaję, bo jest prezentem od odrzuconego kochanka i patrzenie na nią wywołuje krwawienie oszukanego serca (mojego). Można sobie przyozdobić gustownie ogródek: „Dzięki lampką Mikołaj po zmierzchu wygląda jeszcze bardziej efektywnie„.
Żeby nie było, większość powyższych kffiatków pochodzi ze strony Imki. Imka jest dziewczyna z pazurem i bezlitośnie wyłapuje radosną twórczość naszych rodaków. Gorąco polecam to miejsce (o ile jeszcze go nie znacie, bo strona jest kultowa), rewelacyjnie poprawia humor. Zbiór kffiatków jest potężny, są „cymesy znalezione [na aukcjach]„, „seksowne komentarze”, steki wyzwisk (generalnie fantazyjnych) i moje ulubione „przydatne przydawki”.
Jak już o poprawianiu humoru mowa, to na stronie http://www.globalrichlist.com/index.php można sobie sprawdzić, jak bogaci jesteśmy. Teoretycznie nie jest źle…
Dobra, uciekam do pracy. Właśnie kończymy jeden projekt i jak to w tego typu okolicznościach bywa, doba powinna mieć 40 godzin, a dzień pracowniczy winien trwać półtorej doby.

6 komentarzy »

  1. komentarz: by Paweł Tkaczyk 17.03.2006 11:35  

    To na pewno spodoba Ci się ta strona:
    http://aaaby-sprzedac.blogspot.com/ :-)

  2. komentarz: by Asia 17.03.2006 12:15  

    Pijęęękne ;) dzięki za podrzucenie adresu…

  3. komentarz: by mi:) 17.03.2006 16:38  

    Co do dlugości doby i pracowniczego dnia, w pełni się zgadzam. Dzisiejszy dzień zawalil mnie pracą podobnie… Komentarze bezbledne, a stronę obejrzę już w domu o ile wyjdę dziś z biura i o ilę będę w domu, bo dziś tego całego Patryka (dzieki Bogu mam na sobie zielony biustonosz, bo podobno na zielono to dziś trzeba..) Co do braku wiosny, zabraniam narzekać. Siegnełam wczoraj w archiwum swojego bloga i otóż miłe Panie, 22go marca ubiegłego roku było -12stopniC, a już na przyszły piatek zapowiadają nam 11 i to na plusie. Humor zdecydowanie mi sie poparwił, bo pamięć mam jakąś mocno życzeniową i uparcie tkwiłam w przekonaniu, że zima zeszlego roku, skonczyła się w lutym i ze słonce nie schodzilo z nieboskłonu, a to tylko teraz jest tak zle, tak dlugo i tak ponuro.. A wiec kochane moje! Chyba najwyższy czas powoli przygotowac sie do wiosennych porządkow i tych zwiewnych kolekcji z witryn sklepowych. (jesli bredze to tylko dlatego, ze chwile wczesniej walnelam sie czaszka w kuchenna szafke – w rog rzecz jasna- i wlasnie dochodze do siebie macajac okazalego guza na łbie:/)

  4. komentarz: by eve 17.03.2006 17:06  

    dziś piątek, Patryk, niedługo wiosna przyjdzie napewno, także źle nie jest, mimo iż nadgodziny w biurze trzaskam równo. Kffiatki rozbawiły okolicznych biurowiczów do łez. Na dobry początek weekendu. Wogóle halo ! we wtorek topimy Marzannę ! :)

  5. komentarz: by gagatka 18.03.2006 10:32  

    Potwierdzam że wiosnę widać i czuć, tylko trzeba się troszkę postarać. Trawniki już jakieś miękkie, niezmrożone, ptaszki ćwierkają zabójczo… a i motylki w brzuchu już się budzą:)

  6. komentarz: by Asia 20.03.2006 10:33  

    mi:) a wiesz, głowę bym dała, że w ubiegłym roku (i w ogóle zawsze, ale to zawsze) w połowie marca było już cieplutko, słonecznie i przynajmniej dziesięć stopni w plusie. Jak to się można naciąć na własnej pamięci… ;)
    Eve: uważaj, strona Imki mocno wciąga… ale cieszę się, że się podobało

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>