Kocie sprawy
OK, wszyscy wszędzie o upałach, o tym że pić, że łeb zakrywać i że nie siedzieć na słońcu między godzinami, a o tym, co robić mają biedne ogony, zamknięte w czterech ścianach to żaden portal się nie zająknie. I słusznie. (więcej…)
OK, wszyscy wszędzie o upałach, o tym że pić, że łeb zakrywać i że nie siedzieć na słońcu między godzinami, a o tym, co robić mają biedne ogony, zamknięte w czterech ścianach to żaden portal się nie zająknie. I słusznie. (więcej…)
?Miłość na zamówienie? obejrzałam właśnie z tematem przewodnim 30-latkowie żyjący u mamusiów i tatusiów wciąż… (więcej…)
Wrocław od zawsze poddaje się ostatni, także w kwestii upałów. I mniejsza, że za oknem jest jakieś 30 stopni, a miejscem o najbardziej sprzyjających warunkach klimatycznych są piwnice, szczególnie w kamienicach, z których najchętniej by się nie wyłaziło. My się zimy nie boimy, lata tym bardziej, bo my na niego haka swego mamy. (więcej…)
STRINGI czy BOKSERKI moje Panie? Panowie są dość przewidywalni… (więcej…)
Bardzo dziękuję wszystkim biorącym udział w tym niełatwym przedsięwzięciu. Potwierdziło się po raz kolejny, że gdyby Pewne Ważne i Poważne Osoby czasami zaglądały na kobiece strony i kobiece blogi, to piękniej wyglądałby nasz polityczny świat. (więcej…)
Zajrzyjmy zatem do Zielonej Góry, gdzie miasto nieduże a przyjemne, znane jest z urokliwego deptaku, który chwalą przyjezdni, a miejscowi zawsze dobrze się na nim czują.
I tak, w okolicach deptaku (więcej…)
Nie daj sobie wmówić, że latanie po piwo i chipsy to służba patriotyczna…nnno, nie żartowałam:) (więcej…)
Jak miło raz na czas jakiś wyrwać się z biurkowego kieratu, wyłączyć komputer, pozwolić by klawiatura pokryła się kurzem i dać się ogłuszyć porywającej muzyce. Na przykład spod znaku Motorhead. (więcej…)
Diabli mnie zaraz wezmą.
Ale po kolei. Jak niektórym wiadomo, pracuję w małej agencji reklamowej. Firma jak najbardziej rodzinna, między trzema szefami zachodzi ścisły stosunek pokrewieństwa, i ok. Ale jeden z szefów od kilku lat pomieszkuje w Stanach Zjednoczonych. W związku z czym prezentuje sobą ciekawe oderwanie od polskiej rzeczywistości. (więcej…)
Przepraszam za to V vszechobecne ale mój komputer vyłączył nagle “dablju” - muszę poczekać aż dyżurny informatyk brat vróci do domu…chyba muszę lecieć po jakieś lody (więcej…)