20 Czerwca 2006

Nie Polska czy Ekwador tylko…

autor: gagatka, dział: Obrazki, godz. 15:26

STRINGI czy BOKSERKI moje Panie? Panowie są dość przewidywalni…
(po co w ogóle majtki…)
Ale ponieważ lato w pełni i coraz więcej prześwitujących, kusych, rozporkowanych i obsuwających się kusząco z bioder zapasek, na świat wychodzi odwieczny dylemat jakie majtki nosi Seksowna Kobieta?

Mnie nie trzeba tłumaczyć, że jak się wbijają galotki w pupę pod białymi lnianymi spodenkami to razi jak słońce na Karaibach. Ale no cóż – komfort też się liczy, a i nie każdy ma pupę jak Jagienka – jędrną i twardą, co to nie trzęsie się galaretowato.

Osobiście – znaczy w odniesieniu do własnej garderoby – jestem członkinią dwóch klubów: „wyzwolenia biustów” jeśli chodzi o górę i „przysłonięte, więc kusi” jeśli chodzi o dół.

Dzisiejsze modele maxi toż to przecież jest szczyt erotyzmu – koronki, prześwity, jedwabie, rozcięcia, kokardki, falbanki…A i obfitsza pupa wygląda w nich całkiem apetycznie…

Oglądałam kiedyś program na bibissi o urokach bycia kobietą i się wielce zdumiałam jak wiele babek cierpi z powodu wrzynających się pasków… Ale noszą, bo… no właśnie! Faceci!
Faceci z jakiegoś powodu nie rozumieją poezji domysłów: cóż się za tą koronką czai? czyżby brzoskiwnia jakaś soczysta??? Ma być kawa na ławę; znaczy słońce w pełni.

Ostatnio nabyłam prześliczne wprost szorciki i biegnę pochwalić się bratu, który jest obiektywnym ekspertem, bo nie bierze mnie „pod uwagę”. A on: a co takie wielkie te majtki? Stringów nie mieli???

Jak będę kiedyś planować morderstwo, to uduszę kogoś stringami. I promise.

12 komentarzy »

  1. komentarz: by nbw 20.06.2006 16:49  

    Z bielizną seksownej kobiety jak z idealnym interfejsem użytkownika: well, it depends.

    Do stringów trzeba mieć pupę i to jest fakt nie do podważenia. Widocznie mam to szczęście, że kobiety, z którymi się spotykałem do tej pory albo już nosiły stringi albo się do nich w krótkim czasie przekonywały. I wcale nie dlatego, że ja lubię zgrabną pupę w stringach, bo przecież z większością z nich nie widziałem się 24/7. Czasem i kilku tygodniowe/miesięczne przerwy bywały, kiedy to mogły sobie pohasać w tym, co uważają za najwygodniejsze – i wybierły stringi właśnie.

    Wyjątek to zima, ale raczej nie wyobrażam sobie nowoczesnej Jagienki hasającej w stringach przy -25. Tzn nie muszę sobie wyobrażać – widywałem takie egzemplarze przed klubami w Poznaniu, ale cóż.. mówimy o normalnych kobietach.

    I depends, bowiem jednej kobiecie pasują ładne stringi, innej figi a jeszcze innej bokserki. Na odpowiednim ciele wszystko będzie wyglądało ładnie.. Z drugiej strony – co za różnica? Przecież jeśli już się majteczki odsłoni, to długo na pupie nie powiszą – po kilku chwilach będą ładnie dekorować podłogę czy jakiś mebel w mieszkaniu.

    Niech każda nosi to, co JEJ pasuje (wcześniej niech spróbuje innych opcji) i niech się w tym dobrze czuje. Wtedy będzie okej. A jeśli facetowi marzy się Jagienka jak z filmu porno? Niech zastanowi się nad zmianą ścieżki kariery.

  2. komentarz: by Aimee 20.06.2006 21:35  

    uduś uduś :>
    osobiście jestem posiadaczką kilku par stringów, ale większości niestringów, a bokserki damskie są śliczne wprost :) i co mnie dziwi, to fakt, że tak naprawdę bardzo niekażda pupa ładnie wygląda w stringach. więc PANOWIE się po prostu nie znają. a już zaproponuj im stringi – 90% zacznie się rubasznie i bezsensownie chichotać :>
    niefajnie jak się odznaczają figi pod czymś obcisłym. ale stringi to też zdecydowanie nie są majteczki ani dla każdego, ani na każdy dzień.

  3. komentarz: by karina 21.06.2006 07:20  

    W mojej szafie 3/4 majtek to stringi. Lubie je i koniec. Choć przyznać muszę, że mam też ze 3 pary bokserek, które moim zdaniem leżą cudnie… Tylko, że ja za bardzo nie lubie, jak widać mi odciskającą się bieliznę przez spodnie…

  4. komentarz: by gagatka 21.06.2006 09:14  

    nbw Bardzo mi się podoba twoje podejście do majtek:)

    Aimee Tak, też to zauważyłam że na sporej liczbie facetów samo słowo STRINGI ma zgudbny psychicznie wpływ…

  5. komentarz: by FuFu 21.06.2006 11:23  

    Mam 2 (słownie: dwie) pary fig i jedne bokserki. Reszta wszystko stringi. może i tyłka nie mam super jak wspomniana Jagna, ale nie wyobrażam sobie, zeby mi pod spodniami odznaczały sie figi. Majtki noszę po to, bym ja je czuła, a nie żeby inni widzieli, że noszę. ;) Figi stosuję w „noce kobiece”, kiedy są po prostu niezbędne. Jestem za stringami :)

  6. komentarz: by mi:) 21.06.2006 12:34  

    Zdecydownie STRINGI, których posiadam ilość tak ogromną, że nawet nie uzywam wiekszości z dna szuflady, ale do spania nie ma dla mnie nic wygodniejszego niż bokserki. Oczywiście nie moje tylko Pikacza…:)

  7. komentarz: by jack.2 23.06.2006 13:13  

    strój jest po to by troszke ukrywal troszke pokazywal-pokazywal to co piekne i godne pokazania a ukrywal to co moze niekoniecznie jest nasza dumą-na jednej pupci stringi wyglądaja cudownie a na niektorej jak sznurek na szyneczce i to powinno byc tym kryterium -piekny biust i jędrny bez biustonosza jest prawdiwym rarytasem ale jest i taki ktory wymaga niestety by był czyms podparty bo nie jest zbyt apetyczny bez tego sa pupciu na ktorych wszystko wyglada pięknie i takie ktore powinny zadbac by ich częsciowe okrycie troszke złagodilo te niedoskonałości odpowiedni strój zdobi kobiete ale źle dobrany powoduje ze wygląda gorzej niz jest to bez tego stroju dobierajmy wiec tak aby zawsze nas zdobił i byl tym cudownym magnesem przyciągajacym wzrok.

  8. komentarz: by Siobhan 24.06.2006 07:01  

    Mam chyba pół na pół – i jakieś kilka sztuk bokserek.
    A to co ubieram, zalezy od mojego nastroju itp.
    Wiadomo, zimą w stringach hasać nie będę, co to to nie.
    Ale latem pod spódniczkę itp to jednak wolę ubrac stringi, bo jest mi wygodniej.
    Moim zdaniem jeżeli stringi są dobrze dobrane, dobry rozmiar i fason, to są bardzo wygodne i ich nie czuć. Dlatego np koronkowe stringi u mnie odpadają w przedbiegach, bo gryzą ;)
    Jak cos jest wygodne, można nosic i tyle :)

  9. komentarz: by gagatka 24.06.2006 09:52  

    jak na razie to widzę że kobity jednak lubią stringować (aczkolwiek żadna jeszcze nie przyznała że wbrew sobie :) ) a panowie wykazują się daleko szokującym umiarem! well,well… zastanawiam się czy spytać o facetów w stirngach….

  10. komentarz: by Aimee 24.06.2006 18:05  

    ah, kiedyś rodzice kupili mi stringi z koniakowa. to jest przerost formy nad treścią :> nie mam w zwyczaju kupować sobie za małej bielizny, ale jednak jakoś tak jest, że w stringach częściej mnie boli brzuch. to nie jakiś debiliny przesąd, tylko chyba po prostu kwestia rozłożenia się materiału na ciele :> zawsze mnie zastanawiają kobiety, które twierdzą, że stringi to najwygodniejsze majtki na świecie. pomijając fakt, że awersję wzbudza we mnie sama forma najwyższa przymiotnika, uważam za zastanawiające, że we wszystkich „normalnych” – pełnych figach było im niewygodnie ….
    mi najczęściej wygodnie i w tym i w tym. i tyle :)

  11. komentarz: by gagatka 25.06.2006 09:58  

    Aimee No już myslałam że żadna się nie przyzna że ją stringi cisną tu i ówdzie! Do tych z koniakowa też mam mieszane podejście choć widziałam kiedyś u koleżanki na ładnej pupie i wyglądały naprawdę super!

  12. komentarz: by Aimee 25.06.2006 21:18  

    Moją pupę uważam za jedną z najładniejszych części mnie ;) Ale wadą stringów z koniakowa jest to, że to jest koronka, a nie cokolwiek elastycznego, więc toTwoja koleżanka z ładną pupą musiala mieć po prostu sporego farta, że idealnie na nią pasował ten rozmiar. Mam kilka wygodnych par stringów, ale mimo wszystko nie wyobrażam sobie chodzenia w nich podczas ACK (Ataku Czerwonych Krwinek). A koronkowe bokserki są przepiękne …. :) )

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>