30 Lipca 2006
Znam wiele bardzo fajnie ubranych kobiet i równie wielu facetów, którym nie jest obojętny stan zniszczenia, pomięcia i innych walorów optyczno-aromatycznych ubrań. To jednak ,jak wygląda się “dla ludzi” to jedno, a to, co widuje listonosz o 9.00 rano to zwykle całkiem co innego… (więcej…)
27 Lipca 2006
oto jest pytanie. Sądząc po licznych jeremiadach, jakie przetaczają się regularnie przez media nie ja jedna mam taki dylemat. Fakt, że w firmie tekst “to co, jedziemy wszyscy do Irlandii układać towary w Tesco?” pojawia się w chwili, gdy wyjątkowo upierdliwy klient zaczyna przekraczać wszelkie granice przyzwoitości… (więcej…)
25 Lipca 2006
Dzisiejszy wpis sponsoruje literka “O” jak “Onepress” oraz L, P i F jak Lois P. Frankel. Zależność między nimi jest prosta: Onepress wydał książkę napisaną przez panią Frankel, książka nosi tytuł “Grzeczne dziewczynki nie awansują” i ujmuje za serce samą okładką. (więcej…)
24 Lipca 2006
Łykend jak przystało na Sopociankę spędziłam na plaży, bez której życie moje marne i szare by było niechybnie… A że na plaży spędza się godzinki dłuuugie przerywane ożywczymi tylko kąpielami to zjawisko obserwacji kwitnie we mnie jak słoneczniki w sierpniu… (więcej…)
20 Lipca 2006
…o gustach oczywiście też, choć nie wiadomo, czy jedno albo drugie ma jakiś głębszy sens. A ponieważ kolega RAFi kwestię kobiecyh gustów już wyraźnie poruszył to ja sobię ulżę na temat co komu leży na piersi… (więcej…)
16 Lipca 2006
Newsy podają, że w lipcu tego roku wynalazek bikini osiąga sędziwy wiek 60 lat… (więcej…)
13 Lipca 2006
Pracownik teoretycznie ma wypoczywać. Nie da się lenić całe dwa miesiące (chyba że delikwent tyra w szkolnictwie, ale umówmy się, za użeranie się z bezstresową dziatwą rok wakacji to mało) ale chociaż ze dwa tygodnie… Niestety, se ne da. (więcej…)
11 Lipca 2006
Dzisiejszy tytuł ukradłam. Ale miałam ku temu przesłanki bo został wymyślony na cześć e-lady przez guru polskiej blogsfery Pozdrawiamy serdecznie!!!… (więcej…)
10 Lipca 2006
Wbrew pozorom nie będzie to wpis polityczny ani historyczny, zresztą na babranie się w naszym politycznym błotku jakoś coraz mniej mam czasu. Chodzi o coś innego. Ze znajomymi i kumplami jak co roku robimy małą imprezkę kulturalną. Taką na 200 uczestników mniej więcej. (więcej…)
07 Lipca 2006
to będzie bardzo sentymentalno-rozżalony wpis, więc kto nie trawi takich klimatów niech przełączy na inny kanał… (więcej…)