mus sylwestrowy
Żadnych przepisów nie będzie jeśliby kto się tytułem skusił. Ani na mus ani na carpaccio z łososia, ani nawet na zwykłe kanapersy z paryskiej. Mus jest psychiczny - konkretniej: przymus… (więcej…)
Żadnych przepisów nie będzie jeśliby kto się tytułem skusił. Ani na mus ani na carpaccio z łososia, ani nawet na zwykłe kanapersy z paryskiej. Mus jest psychiczny - konkretniej: przymus… (więcej…)
Doprawdy, to chyba jakiś spisek jest. Świąteczne dni mają to do siebie, że nie zdążą się na dobre rozpocząć a już trzeba iść do pracy. W związku z tym obstawiam spisek jakiejś tajnej loży pracodawców, producentów czasomierzy i oczywiście masonów i cyklistów, mający na celu maksymalne wykorzystanie biednego ludu pracującego miast i wsi. (więcej…)
Udało mi się zakończyć Święta full-komercyjną rozrywką i jestem z tego powodu niezmiernie zadowolona. Dodam, że w drugi dzień Bożego Narodzenia Silverscreen w Gdyni był pełen miłośników tradycji, a że społeczeństwo wyborów dokonuje nogami i kartami kredytowymi, może pora skończyć marudzenie na temat upadku obyczajowości… (więcej…)
No tak. Mamy Wigilię, wokół kolędy, choinki, świąteczne koncerty, akcenty piernikowo- rodzinne w reklamach, domy wysprzątane, tradycyjne wigilijne potrawy przygotowane, jeszcze tylko śnieg za oknem i będzie cacy. (więcej…)
Można życzyć choremu zdrowia, biednemu kasy, samotnemu miłości a bezrobotnemu pracy, ale to w sumie trochę jak wyrazy szczerego współczucia. Można życzyć wesołych i wszelkiej pomyślności, ale to jak żarcie w MacDonaldzie… (więcej…)
Nie wielkanocne oczywiście, bo i pora nie po temu, tylko takie sobie zwyczajne jaja. Ludzka pomyłka lub inny pomorek. Jak wspomniałam w komentarzu do ostatniego wpisu, nagle okazało się, że dostęp do konta mego firmowego ma jakiś zupełnie obcy facet. (więcej…)
Chyba się młodzież totalnie rozwałkoniła albo Halloween wygrał wyścig w kategorii domokrążenia małolatów, bo jak dotąd jeszcze mi żadne dzieciątka nie zaryczały “Przybieżeli” pod drzwiami… (więcej…)
Okazuje się, że załatwianie wpisu do ewidencji, REGONu i firmowego konta bankowego to prościzna. Schody zaczynają się w momencie, gdy do akcji wkracza nasza ulubiona skarbówka. (więcej…)
Pomijając kwestię wagi państwowej - kto jest tym słynnym ojcem - pragnę zauważyć, że zrobiło się nagle w mediach zamieszanie na temat molestowania seksualnego w pracy… (więcej…)
No to tak jakby zaczyna nam się w mediach wywieranie delikatnej presji na maturzystów, by zamiast sympatycznych studiów humanistycznych wybrali krew pot i łzy czyli studia na polibudzie. (więcej…)