12 Grudnia 2006

nie taka polibuda straszna jak ją malują

autor: Asia, dział: Obrazki, godz. 22:44

No to tak jakby zaczyna nam się w mediach wywieranie delikatnej presji na maturzystów, by zamiast sympatycznych studiów humanistycznych wybrali krew pot i łzy czyli studia na polibudzie.

Mami się licealistów biednych wizją bezproblemowego znalezienia dobrze płatnej pracy. Sugeruje im się znacznie zmniejszoną dawkę stresu, przynajmniej podczas rekrutacji na studia, bowiem na uczelniach technicznych mamy wieczną nadpodaż (jest w ogóle takie słowo?) miejsc nad chętnymi. Obiecuje się stypendia specjalne dla uczniów, którzy już w szkole średniej zobowiążą się do studiowania na uczelni technicznej.

W sumie się nie dziwię – rząd nasz kochany obecny i wcześniejszy pospraszał inwestorów wszelakich, obiecując im złote góry oraz stały dopływ fachowej i taniej siły roboczej. Tania siła robocza poszła sobie precz zarabiać na Wyspach, a i inżynierowie jakoś nie pchają się drzwiami i oknami po pensje 1,5 k PLN, oferowane jak wieść gminna niesie w podwrocławskich fabrykach.

W sumie, jak bym miała teraz te kilka (hehe) latek mniej, to kto wie czy nie złożyłabym papierów na polibudę. Bowiem szkoły te mają wiele plusów dodatnich.

Primo- większość sensownych ludzi jakich znam ma coś wspólnego z uczelniami technicznymi. Albo skończyli w swoim czasie technika, albo mieli w życiorysie swym epizod politechniczny (ewentualnie studia matematyczne/informatyczne/fizyczne na uniwerku).

Na politechnikach fajni faceci szlajaja się całymi stadami, jeśli chodzi o konkurencję to do niedawna jeszcze obowiązywała zasada że panie dzielą się na ładne, brzydkie i te z polibudy, ale to było dawno i nieprawda.

Secundo- wbrew powszechnej opinii humanista też da sobie radę na uczelni technicznej. Daleko szukać nie muszę, mam jeden przykład w bliskiej rodzinie. Facet- humanista z krwi i kości, obdarzony przez łaskawe Muzy piórem tak lekkim że wzbudzało mą szczerą zazdrość- wybierał się na politologię względnie socjologię względnie coś między polonistyką a historią. Nie dostał się i całe szczęście. Poszedł na politechnikę, skończył ją, aczkolwiek do prymusów się nie zaliczał i praca szuka jego. Z firmami rozmawia z pozycji osoby która ma za sobą doświadczenie, wiedzę (choć jak sam powiada gdy pomyślę jakim jestem inżynierem to boję się iść do lekarza), do portfela mu nie zaglądam, ale z tego co mówi zarabia dobrze powyżej średniej krajowej, mieszkając na codzień w mieście liczącym sobie trochę ponad 60k mieszkańców. Rocznik 1980, więc wszystko przed nim.

I podczas wszystkich rozmów o pracę ponoć ani razu pracodawca nie wnikał w jakość otrzymanych na studiach ocen.

Więcej na ten temat ma być w jutrzejszej (środowej) „Rzepie”.
A z zupełnie innej beczki, podoba mi się dzisiejsze logo Googla- ogólnie Google Holiday Logos to sympatyczna idea ;)

5 komentarzy »

  1. komentarz: by Katie 13.12.2006 15:59  

    kiesyś usłyszałam fragment rozmowy: „Humaniści? Proszę cię, oni tylko książki czytają, a nie myślą logicznie” i choć humanistka ze mnie z krwi i kości, choć z matmy jestem zielona jak wiosenne listki i cały czas słyszałam, że ci z polibudy, to jacyś dziwni są, to jednak, jest coś w tym co piszesz: jak chcę sensownej porady to zgłaszam się do zaprzyjaźnionych mających cokolwiek z techniką wspólnego :)

    P.s. Kiedyś był taki kawał: idą dwie dziewczyny, jedna brzydka a druga też z polibudy

  2. komentarz: by Asia 13.12.2006 16:28  

    Humaniści faktycznie z logiką bywają na bakier, nasz prowadzący ten przedmiot na studiach opowiada nam (z pewnym takim pobłażaniem) o studentach którzy już mają pracę magisterską napisaną, a zaliczenie logiki z pierwszego roku nadal w polu…

    Po za tym muszę w imieniu technicznych zaprotestować, książki czytają, bywa że osiągają przemiał ok. 2k stron tekstu na tydzień. Ale to jak dorwą jakiś fajny cykl fantasy :D

  3. komentarz: by gagatka 14.12.2006 13:04  

    Podpiszę się obiema uniwersyteckimi rękoma, że choć na polibudzie wciąż jeszcze bywają przedmioty z lekka zastraszające i niekoniecznie wielce przydatne, to generalnie łatwiej być inżynierem do rzeczy, niż magistrem…

  4. komentarz: by sylwia z polibudy 17.12.2006 22:08  

    młodzież nie chce sie wybierac na uczelnie techniczne, bo matematyka i fizyka sa kiepsko w szkołach wykładane, i młodzi nie umieją korzystać z tych narzędzi;

    a tak swoją drogą, to przeciez logika jest jedna.. nie humanistyczna czy „ścisła” ;)

  5. komentarz: by Asia 18.12.2006 14:27  

    Sylwia : nie może być, na moim podręczniku do logiki jak byk pisze „Logika. Podręcznik dla humanistów” :D

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>