Konkurs przekorny
Zgodnie z naszą tradycją nadszedł czas na kolejny konkurs. Tym razem, z uwagi na szalejącą za oknami wiosnę oraz czający się tuż za kalendarzowym rogiem prima aprilis zadanie nieco przekorne.
(więcej…)
Zgodnie z naszą tradycją nadszedł czas na kolejny konkurs. Tym razem, z uwagi na szalejącą za oknami wiosnę oraz czający się tuż za kalendarzowym rogiem prima aprilis zadanie nieco przekorne.
(więcej…)
Wielkanoc się nie obejdzie bez mycia okien. Już prędzej widzę, że białą kiełbasę ludzie bojkotują, albo jaja im nawet obrzydzi jeden z drugim uczony (wiadomo: dioksyny, grypy, pestycydy, robale…), ale szyby czyste być muszą. (więcej…)
Na postawione kilka dni temu pytanie, czy mieszkanko lepiej obecnie kupić czy wynająć odpowiedź już znam. Stanowczo wynająć. (więcej…)
Już kolejny rok z rzędu zbieram się do naznaczenia mojego ciała ornamentem niepowtarzalnym, urokliwym i znaczącym. Chyba dojrzałam wreszcie jak dorodna gruszka, co ma poniekąd tylko związek z Prizon Brejkiem i obdziaranym Michaelem, który plan ucieczki sobie wyrżnął na ciele… (więcej…)
Kocham koty. To znaczy niekoniecznie latam za podwórkowymi dachowcami z kubeczkami po jogurcie pełnymi resztek ani nie znosze do domu każdego małego piszczącego nieszczęścia… (więcej…)
Widać nasi drodzy rodacy wzięli sobie do serca wszechobecne reklamy Totalizatora Sportowego (czy kto tam teraz Dużym Lotkiem zarządza) i na ostatnie losowanie „rekordowej wygranej” karnie stawili się w kolekturach. (więcej…)
Poszłam jeszcze raz na „Testosteron” , tym razem nieco „zmontowana”i mało się nie udławiłam
(więcej…)
Temat mieszkania własnego i wynajętego przewija się we wszystkich dyskusjach jak bumerang. Szczęśliwcy, którym udało się załapać jeszcze na normalne ceny (zależnie od miasta od 2 do 4k PLN za metr) spłacają kredyt mając przed oczami wizję gniazdka własnego na wieki wieków. (więcej…)
Ponieważ siedzę aktualnie nad jedną fuchą która wymaga ode mnie nawiązania bliższych stosunków z przedstawicielami branży moto, foto i FMCG (ewentualnie z firmami PR je obsługującymi), to połaziłam sobie ostatnio po stronach agencji. Wnioski- jak w tytule. (więcej…)
Większość zapewne widziała reality shows rodzime, gdzie rozbitki żarły robale albo hardcorowcy świńskie uszy w sosie krwistym. Obrzydliwe to było ale… (więcej…)