Międzynarodowy Dzień Blogera
To właśnie dziś- zatem, wszystkim blogującym, czytającym, komentującym wszystkiego naj naj naj i niech Wena będzie z nami.
Oczywiście nie da się obejść dowolnego święta bez oddolnej inicjatywy. (więcej…)
To właśnie dziś- zatem, wszystkim blogującym, czytającym, komentującym wszystkiego naj naj naj i niech Wena będzie z nami.
Oczywiście nie da się obejść dowolnego święta bez oddolnej inicjatywy. (więcej…)
W ostatnich tygodniach na jednym z moich ulubionych for dyskusje osiągnęły stan wrzenia. A to za sprawą jednej pani, która publicznie zaczęła narzekać na idiotyzm swego ‘ex’. (więcej…)
PMS to legenda, nie mniejsza niż testosteron. Jest świętą wymówką od prozy życia i usprawiedliwieniem wszelkich fochów, flagą powiewającą nad twierdzą kobiecej solidarności, największą niewiadomą dla męskich procesorów… (więcej…)
Wolna sobota to dzień, na który- szczególnie w wakacje- dzieci rodziców pracujących czekają z utęsknieniem, a rodzice czekają też, choć z diametralnie różnego powodu. Szkodnik na ten raz nie jest wyjątkiem od obowiązującej reguły i od kilku dni co rano dopytywała się, czy dziś przypadkiem nie mamy dnia wolnego, budząc w nieczułych sercach naszych lekkie wyrzuty sumienia. (więcej…)
W ramach przedstawiania ludzi pozytywnie zakręconych kilka słów dziś na temat sklepu Szczypta Świata. Przy okazji wpis ten dedykuję wszystkim humanistom, przekonanym że w przeciwieństwie do inżynierów czeka ich życie na zmywaku. (więcej…)
Napoje gazowane typu “light” nie przyciągają męskiej klienteli ze względu na zbyt wiele konotacji z damskimi torebkami, liczydełkiem do kalorii i jedzeniem sałatki na obiad. Dlatego, aby nie pozbawiać się połowy potencjalnych zysków Coca-cola robi opcję “zero” uderzając prostu w męskie fantazje… (więcej…)
Rozmnażanie przez pączkowanie. Galerie, centra handlowe, tarasy, outlety, szoping mole… Co rozkopią pół miasta, to nowy gigant rośnie. Więcej szkła, więcej pięter, ścianka do wspinaczki, fontanna grająca, piętro restauracyjne, małpi gaj, kino dla mam. Konkurencja to w końcu to, co klienci lubią najbardziej… (więcej…)
Nie wiem jak Wam, ale wyżej podpisanej powoli rzygać się chce od tych wszystkich- ponoć charakterystycznych dla polskiego narodu- celebracji i rozpamiętywań niegdysiejszych sukcesów. (więcej…)
Kiedy szaleć, jak nie latem? Krew szybciej krąży w żyłach, rytmy bardziej gorące, noce dłuższe i bardziej niespokojne… Jednym słowem, najlepszy czas na imprezy. (więcej…)