24 Sierpnia 2007

Szczypta świata na co dzień

autor: Asia, dział: To jest pomysł!, godz. 09:54

W ramach przedstawiania ludzi pozytywnie zakręconych kilka słów dziś na temat sklepu Szczypta Świata. Przy okazji wpis ten dedykuję wszystkim humanistom, przekonanym że w przeciwieństwie do inżynierów czeka ich życie na zmywaku.

Szczyptę Świata założyło dwóch zapaleńców. Jak sami piszą o sobie na swojej stronie internetowej, wpierw pojawiła się pasja podróżowania po świecie, potem te marzenia zrealizowały sie w podjęciu studiów zgodnych z zainteresowaniami, potem przyszedł czas na samodzielne podróże po wszystkich kontynentach. Ukoronowaniem tych lat była idea, aby połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli hobby z zarabianiem na życie.

Efektem jest Szczypta Świata.

Sklep, w którym można kupić artykuły z całego świata, począwszy od maleńkich figurek z drewna czy wyplatanych opasek na rękę, a na bajecznie kolorowym hamaku skończywszy.

Ale mniej mnie ujął za serce asortyment, a bardziej podejście do życia prezentowane przez autorów Szczypty Świata.
Mieszkańcom krajów rozwijających się dają wędkę, nie rybę. Dzięki czemu jest szansa, że przynajmniej niektórzy Indianie będą sobie mieszkali jak ich przodkowie, bez konieczności wbijania się w dżinsy, przeprowadzki do miasta i przysłowiowej roboty w charakterze sprzątaczy stołecznych biur.

Są proekologiczni, ale reprezentują zdrowe podejście do ekologii. Tzn. nie uważają, by zabicie zwierząt dla mięsa czy skór było czynem nagannym, ale niewątpliwie karygodne jest takie zachowanie w stosunku do gatunków chronionych czy zagrożonych. Zatem po wypchane krokodyle uderzajcie gdzie indziej ;)

Omijają pośredników i chwała im za to, a jednocześnie praworządnie płacą podatki, cła, zatrudniają pracowników, za- cytując- płacę, za którą sami chcieliby pracować.

A w sklepiku (internetowym oraz tym zlokalizowanym we wrocławskim Pasażu Grunwaldzkim) mają ciekawskie cudeńka, z indiańskimi łapaczami snów włącznie.

No i mają koty.
Nie znam ich osobiście, ale już ich lubię.

A dla zainteresowanych link do Szczypty Świata –> dział ‘o nas’ dalej ‘dlaczego warto kupować w Szczypcie Świata

8 komentarzy »

  1. komentarz: by ;) 24.08.2007 13:13  

    sklep i idea swietna :)

    Tylko prosze bez klamst, Ci mlodzi ludzie mieli duzo kasy zeby podrozowac po swiecie juz w czasie studiow wiec dla nich to pestka, zero starania, poprostu mamo tato mamy pomysl dajcie kase i juz. Kazdy by tach chcial.

  2. komentarz: by Asia 25.08.2007 20:56  

    co do podróżowania po świecie- jak pisałam, ludzi nie znam, tekst na swoją stronę walnęli fajny i już za to ich lubię ;) – ale znam kilka osób, które pół świata objechaly minimalnym nakładem kosztów. Nie wycieczki za kilka tysięcy PLN, z przelotem klasą biznesową i pobytem w hotelu ****, ale na stopa, uskuteczniając odwieczne zasady wymiany: oni chłopu francuskiemu płot pomalowali, za to mieli nocleg i kolację.
    Mam wrażenie że ludzie od Szczypty Ś. zwiedzali świat w podobny sposób ;)

  3. komentarz: by Z. 27.09.2007 21:44  

    A ja ich znam :) . I jest dokładnie tak jak piszą. Nie mieli „dużo kasy” i na wszystko ciężko sami zapracowali i nadal pracują. Idą pod prąd, nie robią kariery w dużym mieście ale kochają to co robią :) . Polecam kolczyki, cudo, mam już kilka par.

  4. komentarz: by aga bińkowska 06.02.2008 15:00  

    Hmm. Zacznę od tego jak tu trafiłam. Wpisałam „Szczypta Świata” w google, żeby sprawdzić wyszukiwanie i ta stronka wyskoczyła mi na pierwszej stronie.

    Nazywam się Aga Bińkowska i w 2005 roku razem z Borysem (dziś mężem) założyłam Szczyptę Świata. Po pierwsze jest mi bardzo miło, że autorka powyższego tekstu o nas napisała – zupełnie o tym nie wiedziałam, tym fajniejsza niespodzianka.

    Tych, co nas nie znają zapraszam na herbatkę do Obornik Śląskich – niech poznają :)

    Jeśli chodzi o pieniądze to wiem, że tych zatwardziałych nie przekonam, ale trochę mi się smutno zrobiło po tym co powyżej przeczytałam, więc nie mogę się powstrzymać i napiszę. Do Ameryki Południowej po raz pierwszy pojechałam na studiach. Z hamakiem w plecaku przejechałam pół Meksyku. Spałam u spotkanych ludzi, jadłam podobnie, jeździłam na stopa. Ani razu nie płaciłam za nocleg, bo na to nie miałam pieniędzy. Jedyna rzecz na którą zarabiałam przez pół roku w Polsce to bilet lotniczy za 1450zł. Potem było podobnie, za którymś tam razem pojechaliśmy już razem z Borysem. Nigdy nie wzięliśmy na nasze podróżowanie od naszych rodziców ani grosza i nie było to potrzebne.

    cyt. „Tylko prosze bez klamst, Ci mlodzi ludzie mieli duzo kasy zeby podrozowac po swiecie juz w czasie studiow wiec dla nich to pestka, zero starania, poprostu mamo tato mamy pomysl dajcie kase i juz. Kazdy by tach chcial.”

    To boli, zwłaszcza, że nadal nie należymy do ludzi bogatych, a na sklepie zaczęliśmy zarabiać dopiero po półtora roku jego prowadzenia. No ale nic, jeśli autor ma już tak ugruntowane zdanie na nasz temat to szkoda. Ja w każdym razie znam dziesiątki ludzi, którzy zjeździli pół świata, tak jak my wydając na to mniej niż na życie w Polsce w tym samym czasie. Ech, szkoda gadać…

    Szanowny Pesymisto:
    ŻEBY WYJECHAC, TRZEBA SIE RUSZYC, ZABRAC DUPE W TROKI I ZAROBIC NA BILET, A NIE ZAKLADAC ZE WSZYSCY WSZYSTKO DOSTAJA NA TALERZU.

    A tych, co mają trochę wiary w ludzi zapraszam do SzczyptaSwiata.pl :)

    Pozdrawiam

    Aga Bińkowska
    Szczypta Świata

  5. komentarz: by Asia 07.02.2008 00:19  

    gorące pozdrowienia dla Szczypty Świata :)

  6. komentarz: by Patrycja 12.06.2008 10:49  

    Na początek pozdrawiam wszystkich miłośników podróży i miłośników przygody. Pragnę równierz podważyć stereotypowe myślenie, że na podróżowanie po świecie trzeba mnieć wielki majątek. I tu pragnę zacytować Wojtka Cejrowskiego „sprzedaj lodówkę i jedź”. Potrzebna tylko odrobina dobrej woli, sprytu i otwarcia na świat.
    Aga i Borys – oby tak dalej!

  7. komentarz: by Luiza 31.08.2008 19:47  

    Kilka razy kupowałam w waszym sklepie. Nawet mam kartę stałego klienta :D hehe. Ale Ciebie, pani Ago- podziwiam z całego serca! Nie wiem, czy miałabym kiedykolwiek tyle odwagi co pani, żeby tak wsiąść w samolot, polecieć do zupełnie nieznanego mi kraju i tułać się od wsi do wsi prosząc o nocleg… no coś niesamowitego! Jestem tylko bardzo ciekawa, jaki pani ukończyła kierunek studiów :) Pozdrawiam bardzo serdecznie z nadzieją, ze kiedyś będzie mi dane panią poznać :)

  8. komentarz: by Baba Jaga 07.10.2008 00:01  

    Jestem już w dojrzałym – jeśli nie podeszłym wieku ..sama mogę „podróżować” palcem po mapie !
    Ale jestem pełna podziwu dla pozytywnie zakręconych ludzi – takich jak Wy – Moi Drodzy i Wspaniali Ludzie z tej szczypty świata – dobrego :) Lubię leżeć w hamaku od Was …i polenić się , i poczytać ,i pomysleć ,że jesteście „egzemplarzami ” , którzy lubią to co robią i robią to co lubią :) Pozdrawiam ciepło *

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>