Odsiecz dla PMSu…
PMS to legenda, nie mniejsza niż testosteron. Jest świętą wymówką od prozy życia i usprawiedliwieniem wszelkich fochów, flagą powiewającą nad twierdzą kobiecej solidarności, największą niewiadomą dla męskich procesorów…
Prawdopodobnie, większość z nas w ogóle nie dostrzegłaby tego stygmatu, gdyby nie obszerne artykuły i testy z cyklu:
Czy czujesz się irracjonalnie poddenerwowana przed miesiączką?
a) zdecydowanie
b) raczej tak
c) rzadko
(…)
5-10 punktów – Jesteś szczególnie dramatycznie narażona na przygnębiające uciążliwości zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Staraj się oszczędzać siły, leżeć na szezlongu z kompresem na oczach i chłodzić się mrożonymi frappe…
Aż wstyd przyznać się, że jakoś nie bardzo PoMStujemy na swoich chromosomach… W końcu naukowcy zdiagnozowali już ponad 150 (!!?) fizycznych, emocjonalnych i psychologicznych objawów owego śmiertelnego syndromu, na który cierpi co druga kobieta na świecie.
No ale, kochane męczenniczki możecie poczuć ulgę, bo na rynku pojawiły się właśnie batoniki „PMS Support” z korą białej brzozy i liściem aloesu, które nie tylko uwolnią was od skurczów, bóli, obrzęków i stęków, ale pozwolą nażreć się z czystym sumieniem czekoladowych łakoci. Teraz już luby wie jak ratować od zguby…

Czekamy na serię szamponów i poduszek wspierających w trudnym przypadku bycia kobietą. Ja tylko nie wiem, czy mam już przepraszać za emancypację?
komentarz: by Marcin Sierant 27.08.2007 08:46
No, placebo jest w wielu przypadkach skuteczne :p
komentarz: by Asia 27.08.2007 09:20
a mnie wkurza tłumaczenie wszystkich babskich humorków PMSem wielkości słonia – to w końcu my sobą rządzimy czy nasze hormony? bo z niektórymi laskami, kochanymi swoją drogą, regularnie w pewne dni wytrzymać się nie da
komentarz: by gagatka 27.08.2007 11:17
Marcin są tacy, co mówią że seks jest najlepszym lekarstwem
Asiu ja pomyślałam, ty napisałaś
Pretekst do Marudzenia Sobie ???
komentarz: by Elfeczka 29.08.2007 23:34
Fajny artykulik. Ja chcę taki batonik
(nie ważne czy działa i tak chcę ;D)