24 Marca 2008

o szczęściu

autor: gagatka, dział: Obrazki, godz. 12:50

Brytyjscy naukowcy po przejściu przez chorobę wściekłych krów zaczęli się głowić nad innymi ważkimi tematami, takimi jak szczęście, które może wcale nie jest tak odległe od gąbczastości mózgu…

Opracowali więc panowie obszerny raport na temat poziomu szczęśliwości w prawie 180 krajach światach opierając się na subiektywnych odczuciach dumnych lub mniej dumnych obywateli. Wyszło im z tego, że najbardziej happy są ludkowie z Dani oraz Szwajcarii, a zaraz potem Austrii i … Islandii.

Konkluzja pierwsza, że lepiej żyć w małym państewku (Chiny są w ostatniej dziesiątce) niż w molochu gdzie twój głos nic nie znaczy, a rząd ma cię w dupie i boi się tylko wrzeszczących związków zawodowych. Konkluzja druga jest taka, że lepiej żyć w kraju gdzie dochód na głowę przekracza 30 ty. USD, a służba zdrowia i wsparcie socjalne pozwalają ci nawet chorować w pełni szczęścia. Konkluzja trzecia wiąże się z piątymi w rankingu Bahamami, które co prawda biedne, ale maja słońce i wyluzowany styl życia - lubią się bawić na całego.

Polska, drodzy rodacy, ląduje w bardzo średnich rejonach umiarkowanej satysfakcji, którą dzielimy z madziarskimi bratankami od szklanki oraz Bułgarami. Takie pepiczki już o wiele bardziej kontenta, podobnie jak Niemcy, Francuzi czy nawet Grecy. Tu już na pogodę albo bogactwo wszystkiego zrzucić nie można a jak się weźmie pod uwagę, że oni muszą ślimaki żreć, żyć z Hitlerem na sumieniu albo z Turkami się lać o Cypr, to znowu wychodzi żeśmy malkontenci.

Dlatego w ramach narodowej akcji podciągania nas w rankingu proponuję zabawę - Dlaczego jesteś BARDZO SZCZĘŚLIWY jako Polak / Polka?”

Odp 1. Bo Bałtyk jest cudownie zimny, na gwiazdkę jem kutię a dobrzy ludzie pędzą 40%-wy krupnik.

No pliz, nie dajcie się prosić. Wyniki możemy wysłać do wszystkich świętych.

1 komentarz »

  1. Komentarz: autor Asia 27.03.2008 00:15  

    oj Gagatko, Gagatko, zadajesz trudne pytania.
    hmmm… pomyślmy….
    Bo mogę czytać Sapkowskiego i Sienkiewicza w oryginale, doceniając subtelne nawiązania do klasyki literacko- filmowo- historycznej.
    Bo mamy dobre miody pitne.
    Ale czy jestem od tego bardzo szczęśliwa? obawiam się że wątpię.

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>