31 Marca 2008

pięknym za nadobne czyli co tu zrobić z łajdakami

autor: gagatka, dział: Obrazki, godz. 08:58

Ponoć ludzie z natury są dobrzy. Wiadomo – kobiety mają problem z hormonami i od braku seksu dostają kociego rozumu, faceci wyładowują się za przegraną Legii i Małysza oraz brak dwudziestoletniej kochanki, emerytów rąbią stawy, a młodzież demonstruje swoją indywidualność okradając babcie i klnąc.

Każdy z nas bywa chamski, wredny i niegrzeczny i z racji powszechności tych ubytków ludzkiej natury powinniśmy być wobec siebie tolerancyjni i wyrozumiali. Amen. Tyle o kochaniu bliźniego swego lub cudzego.

Niestety coś się w naturze kiedyś popieprzyło i poszło po DNA wskutek czego na Ziemi regularnie pojawiają się rasowi łajdacy, łotrzy i kreatury. Od tych zwyrodnialców wycinających kotom oczy po życzliwe inaczej koleżanki w pracy, które żadnej okazji nie przepuszczą. Typy absolutnie nieuleczalne – w głowie tak im dudni sława/pieniądze/żądze czy pustka, że nie słyszą płaczu, cichych westchnień i jęków bezradności. Mają gdzieś, wszystko w odległości dalszej niż metr od własnego pępka i resocjalizacja typu „sprawiłeś mi przykrość” jest tu jak psu na budę.

No i co z takimi zrobić? Odgrywać się na każdym kroku doprowadzając się nad krawędź cuchnącego bagienka? Wspaniałomyślnie nadstawiać drugi policzek i odbierać podwójne lanie? Ignorować biorąc prochy na uspokojenie i zapijając wieczorem whisky?

Jak dla mnie to najlepiej unikać, ale wiadomo, że z krowimi plackami tez generalnie każdy ma taką strategię. A praktyka swoją drogą chodzi…

1 komentarz »

  1. komentarz: by faceless 31.03.2008 17:01  

    Ktoś zalazł za skórę? Przespać. I unikać na przyszłość.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>