29 Maja 2008

nasza-klasa się uatrakcyjnia. Tiaaa…

autor: Asia, dział: Obrazki, godz. 23:14

Najpopularniejszy serwis ostatnich miesięcy kombinuje nad urozmaiceniem życia swych użytkowników.

Była opcja wysłania przyjacielowi wizerunku Pana Gąbki w drastycznie wysokiej cenie (i tu chwała n-k, wzięli i przycięli koszty tej przyjemności proporcjonalnie do zasobności kieszeni naszoklasowiczów) teraz pojawiła się usługa wykorzystania fotek z n-k w charakterze tapety na komórkę.

Hmmm. A nawet hmmmmmmmmmmm.

Pomysł w zasadzie nie taki zły. Natomiast wkurza mnie co innego. Mianowicie to, że szefostwo n-k domyślnie ustawiło zgodę użytkowników na takie wykorzystywanie zdjęć dodanych przez nich do galerii. Gdyby była domyślnie ustawiona opcja „zezwalaj na wykorzystywanie zdjęć z mojej galerii wyłącznie moim znajomym” to bym się nie czepiała. Ale w chwili obecnej, do momentu zablokowania owej funkcjonalności zdjęcie mojego dziecka może sobie pobrać na komórkę absolutnie każdy.
A ja się na to po prostu i zwyczajnie nie zgadzam.

Owszem, zwracam uwagę na to, jakie fotki wrzucam na serwis. Nie dodaję zdjęć pochopnie. Nie mam zamiaru dokładnego dokumentowania swego życia za pośrednictwem nk. Nie odczuwam przymusu prezentowania zdjęć z wakacji, fotek na tle bajeranckich samochodów (których oczywista nie posiadam itd), ale jak większość ludzi załapujących się na rocznik z 7 z przodu wrzucam zdjęcia swej pociechy.
/zupełnie na stronie: boszzz… jak to zabrzmiało… ;) /
I po tej akcji naszej-klasy wzięłam i galerię sobie utajniłam. Bo cholera wie, co jeszcze im do tych marketingowych łbów strzeli.

Motywy postępowania oczywiście rozumiem. Zakładam, że z osób które kiedyś tam założyły sobie konto na serwisie regularnie zagląda może 20 proc. Co i tak daje imponującą wielomilionową rzeszę użytkowników, ale umówmy się, możliwość wykorzystania fotek niemal 14 mln robi lepsze wrażenie niż możliwość wykorzystania fotek 2-3 mln ludzi. Zapewne większość użytkowników nie zada sobie trudu zmiany ustawienia (i o to też chodziło, bo gdyby domyślnie był zakaz wykorzystywania fotek, to większość zapewne by zakaz pozostawiła tak jak jest…) i to nie tylko dlatego, że nic o nowej usłudze nie wie.

Usługa sama w sobie nie jest głupia. Można się fajnie zdjęciami pobawić, można fajnie pokombinować. Miło, że n-k się jakoś rozwija.

Tylko ciekawa sprawa. Wszyscy znajomi, którym powiedziałam o tej nowej funkcjonalności momentalnie ustawili sobie w profilu opcję „Nie pozwalaj innym wysyłać moich zdjęć na komórki”. Ot, musi co obracam się w gronie podejrzliwych maniaków.

4 komentarzy »

  1. komentarz: by witek 30.05.2008 13:15  

    Ale przecież te zdjęcia i tak można było pobrać i wgrać sobie do telefonu. Pewnie można nawet przepisać adres do przeglądarki wap i zciągnąć od razu na telefon.

    Ewentualnie coś przeoczyłem, ale pewnie nie da się wysłać zdjęcia którego nie da się oglądnąć.

  2. komentarz: by Asia 01.06.2008 08:20  

    całkiem możliwe, nie wnikałam ;) Sęk w tym, że wcześniej aby wgrać fotkę do telefonu trzeba było jednak trochę pokombinować, teraz ma się wszystko na tacy podane.

  3. Pingback: by Nasza Klasa i wysyłka zdjęć na komórki « Obserwuję, myślę, piszę - blog Goldenrose 01.06.2008 23:32  

    [...] czerwiec, 2008 autor goldenrose2 Na początek dziękuję Asi z E-Lady za jej wpis na [...]

  4. komentarz: by abn 09.06.2008 19:40  

    >”Gdyby była domyślnie ustawiona opcja ?zezwalaj na >wykorzystywanie zdjęć z mojej galerii wyłącznie moim >znajomym? to bym się nie czepiała. Ale w chwili >obecnej, do momentu zablokowania owej >funkcjonalności zdjęcie mojego dziecka może sobie >pobrać na komórkę absolutnie każdy.
    >A ja się na to po prostu i zwyczajnie nie zgadzam.”

    zgadzanie się lub nie jest rzeczą zupełnie poboczną, gdy w grę wchodzi metoda opisana przez poprzednika. A że ktoś mógłby chcieć pokombinować – być może zmniejsza to jak sama twierdzisz szanse na to, że doprowadzi całą czynność skutecznie do końca. Jednak czy sądzisz, że ktoś, kto miałby tak dziwne życzenie, jak posiadanie wizerunku twojego dzieciaka, nie byłby dość zdeterminowany, aby zamiar swój urzeczywistnić nawet uciekając się do niewygodnej metody? Ostatecznie mógłby zrobić zdjęcie z monitora.

    Zostawmy jednak kwestię opcji „nie pozwalaj…” na bok, jaka jest różnica pomiędzy oglądaniem zdj na n-k, a oglądaniem jej w komórce? Że niby oglądanie tego zdjęcia w telefonie jest gorsze/niebezpieczniejsze?

    Sprawa kolejna. „Zapewne większość użytkowników nie zada sobie trudu zmiany ustawienia (i o to też chodziło, bo gdyby domyślnie był zakaz wykorzystywania fotek, to większość zapewne by zakaz pozostawiła tak jak jest?) i to nie tylko dlatego, że nic o nowej usłudze nie wie.”

    „usługa” jak ją nazywasz naprawdę niewiele wnosi i dlatego została potraktowana marginalnie.

    Tyle ode mnie

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>