teletubisie mówią „pa pa”
No to jak już ciągniemy ten temat „miszczostw” to pociągnijmy go jeszcze odrobinkę. Co by tu napisać, żeby nie wyrażać się przy publiczności?
Może to, że jest szansa, iż dzięki ostatniej porażce skończy się w Polsce piłko-mania. Galerie handlowe udekorowane siatką pełną piłek, przejście podziemne na Świdnickiej we Wro wyłożone sztucznym czymś imitującym murawę, rozmowy z piłkarskimi ekspertami na każdy, niekoniecznie piłkarski temat, słowo daję, jak kocham piłkę na poziomie światowym, tak mam tego serdecznie dość.
Gdzie człowiek się nie ruszy, tam piłka. O karnym podyktowanym Polakom w meczu z Austrią rozmawiały sobie nawet babeczki u fryzjera, Monż Osobisty słyszał to na własne uszy i zapewnia, że poziom agresji względem pechowego Anglika nawet jego zadziwił.
Tak sobie zakładam, a nie jestem odosobniona w przekonaniu, iż dzisiejszy mecz naszych orłów pokazał dobitnie, gdzie miejsce polskiej reprezentacji na futbolowej mapie świata. Chaotyczność, brak koordynacji, brak pomyślunku, zero zaangażowania to flagowe cechy naszej reprezentacji. Za hymn tych mistrzostw mogliśmy sobie wziąć kawałek Elektrycznych Gitar „i co ja robię tu, uuuuu, co ty tutaj robisz?”, bowiem słowa te idealnie oddają wyraz twarzy naszych gwiazd. Boruc ok, Smolarek momentami bardzo ok (a momentami fatalnie, ale to insza inszość), Roger niezmiennie zachwyca i udowadnia, że Leo miał rację. A pozostali? ja rozumiem przegrać z Niemcami. To nie jest hańba. Rozumiem zremisować z Austrią, zdarza się. Ale dostać wpieprz od rezerw Chorwacji?
Był jednakże i jaśniejszy punkt dzisiejszego wieczora. Mianowicie, po raz pierwszy byłyśmy dziś na sali fitness w 6 osób, z instruktorką włącznie. Zwykle nad kondycją pracuje 15-18 dziewczyn plus prowadząca, tak więc dzisiejsze zajęcia przebiegły w warunkach iście luksusowych. Zero zabijania się o lżejsze hantle, zero dopasowywania się z matą tak, aby nikogo nie uszkodzić odnóżami, normalnie w takich warunkach mogłabym ćwiczyć codziennie.
komentarz: by anoriell 17.06.2008 09:31
uf jak dobrze, że to piszesz. Przez dłuższą chwilę myślałam, że jestem jakimś wrogiem publicznym, czy czymś takim, kiedy od początku wiedziałam, że nic nie wyramy ;]
komentarz: by Asia 17.06.2008 16:56
Anoriell, no jak mogłaś! przecież wiadomo że Polacy jadą po miszcza
A poważniej, wkurza mnie trochę, że jako naród mamy problem z zachowaniem umiaru. Był Malysz i człowiek bał się otworzyć lodówkę. Jest Kubica i mam wrażenie że wszystko przed nami
komentarz: by Kasia z Berlina 18.06.2008 00:17
Moi kochani, jestem wsciekla na Podolski!!! Inni pilkarze graja przy waznych grach „dla swoich”, a on? Az wstyd, ale czego on nie robi dla forsy…. Szkoda… Masz racje, mamy chociaz Kubica… SUPER! Bo i Malysz to bardzo krotka legenda, tez za duzo nie zdalal… Fajnego lata, Kasia.
komentarz: by Asia 18.06.2008 17:03
o przepraszam, Podolski grał dla swoich – bez paszportu niemieckiego, a co za tym idzie obywatelstwa niemieckiego nie miałby wstępu do narodowej reprezentacji Niemiec. Strzelał gole dla swoich, a że korzenie ma polskie to insza inszość.
Stanę też w obronie Małysza – tego gościa będą w skokach wspominać nasze wnuki, tak jak teraz wspomina się Nykaenena