Gdy lew zakocha się w zebrze…
Mój były mawiał, że lwu i zebrze z natury nie jest po drodze, a z naturą nie ma co walczyć. Chodziło o to, że wszystkie krzyżówki narodowościowe, etniczne, społeczne, itd. tak nie bardzo współdźwięczą…
Ile w tym prawdy, można dyskutować – osobiście testuję właśnie słowiańską, ale jednak krzyżówkę, i działa to jak reaktor jądrowy. Ale mam pewne podejrzenia o prawdziwości wspomnianej teorii, jeśli chodzi o gusta…
Otóż są faceci, którzy lubią słodkie kobiety-pączki, co grzeją w nocy jak dwunastożebrowy kaloryfer. Są tacy, pewnie w przewadze, co lubią kształty Wenus, znaczy narządy oddechowe i siedzeniowe nie do przeoczenia. Są też miłośnicy wiotkich, zwinnych, co ich zza kija od szczotki nie widać. No jeszcze odmiany typu zadarty nosek albo włosy jako dżungla. I wszystko fajnie póki lew taki lwicę sobie znajdzie, a pan zebra panią w paski.
Ale Amor pijany na ogół, strzela jak popadnie i taki miłośnik Wenus nagle traci serce dla wieszaka. I kocha, i się tuli i niby miłość wszystko zwycięża, tylko biedny wieszak, zamiast tego co kobiety lubią najbardziej (komplementy uczciwe!) słyszy wciąż żarty na temat wolnych przestrzeni w odzieży, albo desek wszelakich. A takiej np. pięknie puszystej się dostaje codziennie spojrzenie pt. „chyba ci spodnie zaraz trzasną na tym tyłku”.
Psychologowie mówią, że trzeba umieć śmiać się z siebie. Bomba, popieram. Ale mimo wszystko radzę dobrze ludziom, co by się lepiej zastanawiali, czy im taki kształt nie będzie burzyć interior designu w domu.
A ku pięknemu przesłaniu przytoczę mego italskiego przyjaciela, co mi na pytanie preferencji audiowizualnych odpowiedział:
” Na kobietę nie patrzy się jak na cycki, brzuch, łydki i włosy. Kocha się całokształt, jeden jedyny unikat”.
komentarz: by irkan 18.06.2008 10:31
o.O
kurcze dobry blog znalazłem, mądrze piszą^^.
ja uwielbiam z siebie żartować-no ale nie jestem kobietą, nie wiem jak one to widzą-, nie lubię żartować z innych
XD
komentarz: by gagatka 20.06.2008 07:43
irkan piszą od serca jak to baby
ale komplement miły