Waleza wygra z JP2?
No proszę Państwa, takie szaleństwo w księgarniach widziałam tylko przy okazji debiutu kolejnych powieści o Harrym Potterze.
Różnica między Harrym P. a książką o „Walezie” była taka, że pozycji o przygodach młodego czarodzieja było ile chcieć, podczas gdy ten drugi tytuł w dniu premiery zasłużył na miano białego kruka.
Pod patronatem szacownego IPNu ukazała się dziś książka dwóch historyków, poświęcona agenturalnej przeszłości naszego ex-prezydenta. Książka ma „pijar” godny zazdrości, mówi się i pisze o tym na okrągło – telewizja, prasa, internet, jak to mawiają lodówkę strach otworzyć. Pojedyncze egzemplarze pojawiły się przed oficjalną premierą na Allegro, osiągając ceny z gatunku tych oszałamiających (przebicie pięciokrotne, jeśli mnie pamięć nie myli).
A dziś w księgarniach z tego co zauważyłam księgarze odpowiadali głównie na jedno pytanie. „Nie, nie mamy”. „Nie, nie wiem czy i kiedy będzie”. Bowiem naród ruszył na łowy, pracowicie przeczesując kolejne placówki i poszukując tego najbardziej elektryzującego dokumentu ostatnich miesięcy. I zdaje się, że tylko niezbyt wysoki nakład (4 tys. egzemplarzy?) sprawił, że książka ipeenowska nie znajdzie się raczej na czele rankingów najchętniej kupowanych pozycji czerwca.
Z jednej strony 4 tys. to nakład jak na pozycję historyczną/ dokumentalną/ popularnonaukową (jak zwał tak zwał) całkiem przyzwoity, w zasadzie 4 tys. to średni nakład zwykłej pozycji beletrystycznej. Z drugiej jednak strony, IPN mógł chyba przypuścić z dużym prawdopodobieństwem, iż zainteresowanie będzie spore, 4 tys. sztuk to – uwzględniając potrzeby Sejmu, Senatu, rodzin posłów i senatorów, ministrów etc – kropla w morzu potrzeb i druk nawet 40 tys. egzemplarzy nie byłby działaniem pochopnym. W sumie ciekawe, czy gdyby rzucić na rynek książkę w nakładzie nieograniczonym, czy przebiłaby pamiętną „Pamięć i tożsamość”?
Zgadza się, idę o zakład że większość z tych, którzy nabyliby wówczas książkę o Wałęsie odstawiłaby ją na półkę nie czytając. Podobnie jak odstawiła na regał ostatnią książkę Jana Pawła II. W końcu pewne rzeczy, w pewnych kręgach wypada mieć, czyż nie?
komentarz: by Lukem 23.06.2008 21:40
Z książką Isakowicza-Zaleskiego było podobnie, chociaż nakład był chyba wyższy…
komentarz: by Nefretete 23.06.2008 22:23
Tia…
w całej Polsce ksiązka ukaże się 7 lipca…
wchodze sobie do empiku- książki niet- okazało sie iz w dniu dzisiejszym sprzedaz odbywa sie TYLKO w IPNie, empik dostanie jutro ksiązki- co by była większa rzeź tylko w 2 warszawskich empikach…
Co do allegro, cóż i moja ciekawość wzięła góra no i dostałam globusa…bo dawno nie widziałam takiej przebitki na książce…
komentarz: by jaft 24.06.2008 22:14
Wałęsa moim idolem nigdy nie był, ale to, co mu zrobili, wola o pomste do nieba. Książki nie kupię, bo histerii wspierać nie będę
komentarz: by Asia 25.06.2008 08:04
swoją drogą, ciekawe czy książka wypłynęła już w necie w postaci jakiegoś pliku?