23 Czerwca 2008

Waleza wygra z JP2?

autor: Asia, dział: Obrazki, godz. 19:49

No proszę Państwa, takie szaleństwo w księgarniach widziałam tylko przy okazji debiutu kolejnych powieści o Harrym Potterze.
Różnica między Harrym P. a książką o „Walezie” była taka, że pozycji o przygodach młodego czarodzieja było ile chcieć, podczas gdy ten drugi tytuł w dniu premiery zasłużył na miano białego kruka.

Pod patronatem szacownego IPNu ukazała się dziś książka dwóch historyków, poświęcona agenturalnej przeszłości naszego ex-prezydenta. Książka ma „pijar” godny zazdrości, mówi się i pisze o tym na okrągło – telewizja, prasa, internet, jak to mawiają lodówkę strach otworzyć. Pojedyncze egzemplarze pojawiły się przed oficjalną premierą na Allegro, osiągając ceny z gatunku tych oszałamiających (przebicie pięciokrotne, jeśli mnie pamięć nie myli).

A dziś w księgarniach z tego co zauważyłam księgarze odpowiadali głównie na jedno pytanie. „Nie, nie mamy”. „Nie, nie wiem czy i kiedy będzie”. Bowiem naród ruszył na łowy, pracowicie przeczesując kolejne placówki i poszukując tego najbardziej elektryzującego dokumentu ostatnich miesięcy. I zdaje się, że tylko niezbyt wysoki nakład (4 tys. egzemplarzy?) sprawił, że książka ipeenowska nie znajdzie się raczej na czele rankingów najchętniej kupowanych pozycji czerwca.
Z jednej strony 4 tys. to nakład jak na pozycję historyczną/ dokumentalną/ popularnonaukową (jak zwał tak zwał) całkiem przyzwoity, w zasadzie 4 tys. to średni nakład zwykłej pozycji beletrystycznej. Z drugiej jednak strony, IPN mógł chyba przypuścić z dużym prawdopodobieństwem, iż zainteresowanie będzie spore, 4 tys. sztuk to – uwzględniając potrzeby Sejmu, Senatu, rodzin posłów i senatorów, ministrów etc – kropla w morzu potrzeb i druk nawet 40 tys. egzemplarzy nie byłby działaniem pochopnym. W sumie ciekawe, czy gdyby rzucić na rynek książkę w nakładzie nieograniczonym, czy przebiłaby pamiętną „Pamięć i tożsamość”?
Zgadza się, idę o zakład że większość z tych, którzy nabyliby wówczas książkę o Wałęsie odstawiłaby ją na półkę nie czytając. Podobnie jak odstawiła na regał ostatnią książkę Jana Pawła II. W końcu pewne rzeczy, w pewnych kręgach wypada mieć, czyż nie?

4 komentarzy »

  1. komentarz: by Lukem 23.06.2008 21:40  

    Z książką Isakowicza-Zaleskiego było podobnie, chociaż nakład był chyba wyższy…

  2. komentarz: by Nefretete 23.06.2008 22:23  

    Tia…
    wchodze sobie do empiku- książki niet- okazało sie iz w dniu dzisiejszym sprzedaz odbywa sie TYLKO w IPNie, empik dostanie jutro ksiązki- co by była większa rzeź tylko w 2 warszawskich empikach… :) w całej Polsce ksiązka ukaże się 7 lipca…

    Co do allegro, cóż i moja ciekawość wzięła góra no i dostałam globusa…bo dawno nie widziałam takiej przebitki na książce…

  3. komentarz: by jaft 24.06.2008 22:14  

    Wałęsa moim idolem nigdy nie był, ale to, co mu zrobili, wola o pomste do nieba. Książki nie kupię, bo histerii wspierać nie będę

  4. komentarz: by Asia 25.06.2008 08:04  

    swoją drogą, ciekawe czy książka wypłynęła już w necie w postaci jakiegoś pliku?

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>