Narodowe szaleństwo sponsorowane przez 35 mln PLN
Szczerze gratuluję Totalizatorowi Sportowemu udanej akcji spod znaku PR, jaką przypadkowo zapewne stała się kolejna kumulacja. (więcej…)
Szczerze gratuluję Totalizatorowi Sportowemu udanej akcji spod znaku PR, jaką przypadkowo zapewne stała się kolejna kumulacja. (więcej…)
Dam głowę, że na pytanie: „Czego oczekujesz od partnera?” 90% z nas odpowie, że lojalności. Nie dam już głowy, a tym bardziej żadnej innej cennej części ciała, za to, czy to 90% samemu spełnia swoje oczekiwania…
Jak jest ze zdradą wiadomo – kochasz na zabój, tylko ona jedna śliczna albo on jeden rycerski, widzisz w snach wasze wnuki, tysiące nocy gorących i wspólnotę majątkową… A potem jakaś impreza, trochę za dużo whisky w barze, jakieś zalotne spojrzenie czy klepnięcie w tyłek i wychodzisz rano z obcej sypialni (o ile to nie była ławka w parku) z dziwnym uczuciem kaca moralnego. Niby nic się nie stało…nadal chcesz te wnuki.
Albo brakuje ci jakiejś przyprawy w waszym pożyciu (zwykle pieprzu albo chilli, czasem cukru) i szukasz poza Waszą kuchnią. Albo jeszcze setki innych motywów, włącznie ze zrobieniem na złość mamie.
Jak często to się zdarza? Ile z tego zostaje w tej obcej pościeli czy parkowych krzakach? Ilu odważnych przyznaje się do grzechu (parterowi, nie księdzu)?
Czy można oczekiwać wierności od drugiej osoby, jeśli samemu się raz zawiodło?
Szeptem proszę…
Proszę proszę. Jeszcze nie tak dawno przedstawiciele deweloperów z ręką na sercu zapewniali, że nie ma żadnego załamania, co najwyżej można mówić o drobnej korekcie. (więcej…)
Zdaję sobie sprawę, że parkowanie be-emki przed obdrapanym wieżowcem lub noszenie futra od Armaniego do pracy w fabryce mięsa przyjaciół raczej nie przynosi. I tak pewnie ludzie klasy pracującej pewnie zaczną mnie jajkami celować po tym wpisie… (więcej…)
Facet urodził dziecko. Miał brzucho, mdłości i dziewięciomiesięczną jazdę – tylko wielkie piersi mu się nie przydarzyły… (więcej…)
Sypnęło coś ostatnio tytułami, dzięki którym każdemu zaprzysięgłemu wielbicielowi mruczących, ogoniastych Potworów robi się cieplej na sercu. (więcej…)
Coś nam poszło w aucie. W warsztacie kiwają smutno głowami jak chirurdzy, którym pacjent dogorywa na stole. Drogo to będzie kosztować… (więcej…)
Już od dobrych paru lat omijała mnie przyjemność podróżowania z naszym ukochanym przewoźnikiem PKP (Przewozy Regionalne). Aczkolwiek powodowani edukacyjnymi zapędami postanowiliśmy w mijający weekend sprawdzić, czy PKP-owy smok nadal ogniem zionie. (więcej…)
Zła fama się kładzie cieniem na ponoć szczęśliwie zakochanych, zaręczonych, zwłaszcza zaobrączkowanych osobnikach… (więcej…)
Uwaga, uwaga! Ogłaszamy nową akcję!
E-lady chce dowiedzieć się o czym naprawdę marzą polskie kobiety… poza świętym spokojem i odrobiną luksusu
Co powinno znaleźć się w damskim wydaniu ?Playboya?, jakim happy-endem kończą się damskie sny? (więcej…)