<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Wspólna wizja???</title>
	<atom:link href="http://www.blog.e-lady.pl/2008/08/28/wspolna-wizja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.e-lady.pl/2008/08/28/wspolna-wizja/</link>
	<description>Piękne, zalogowane...</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Jan 2012 12:23:52 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=</generator>
	<item>
		<title>Autor: ama</title>
		<link>http://www.blog.e-lady.pl/2008/08/28/wspolna-wizja/comment-page-1/#comment-60539</link>
		<dc:creator>ama</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Aug 2008 19:52:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.e-lady.pl/?p=572#comment-60539</guid>
		<description>Nie miałam na myśli zmusznia, ale zwykły LOS. To że tabletki a nawet spirale stuprecentowej szansy na BRAK dziatków nie dają i los czasem lubi spłatać zwyczajowego figla, że można się dziwić tygodniami JAK TO MOŻLIWE, ale chyba druga połowa wie skąd się dzieci biorą?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie miałam na myśli zmusznia, ale zwykły LOS. To że tabletki a nawet spirale stuprecentowej szansy na BRAK dziatków nie dają i los czasem lubi spłatać zwyczajowego figla, że można się dziwić tygodniami JAK TO MOŻLIWE, ale chyba druga połowa wie skąd się dzieci biorą?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gagatka</title>
		<link>http://www.blog.e-lady.pl/2008/08/28/wspolna-wizja/comment-page-1/#comment-60413</link>
		<dc:creator>gagatka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Aug 2008 15:34:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.e-lady.pl/?p=572#comment-60413</guid>
		<description>&lt;b&gt; Ama &lt;/b&gt; Jeeeeezu, o tym bobasku to proszę przy mnie nawet nie wspominać... Naturalnie, wszystko by krachło, bo jestem przeciwniczką zmuszania kogokolwiek do rodzicielstwa. Tffffuuu, tfuuuu, odpukać!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><b> Ama </b> Jeeeeezu, o tym bobasku to proszę przy mnie nawet nie wspominać&#8230; Naturalnie, wszystko by krachło, bo jestem przeciwniczką zmuszania kogokolwiek do rodzicielstwa. Tffffuuu, tfuuuu, odpukać!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ama</title>
		<link>http://www.blog.e-lady.pl/2008/08/28/wspolna-wizja/comment-page-1/#comment-60297</link>
		<dc:creator>ama</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Aug 2008 12:46:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.e-lady.pl/?p=572#comment-60297</guid>
		<description>Poniekąd doświadczeniem, poniekąd głęboką analizą związków dookoła i przemyśleń, których miewam w nadmiarze. Bo gdy ja już naprzełykałam kompomajsów garść całą i nauczyłam się z nimi żyć okazało się, że z kompromisami w drugą stronę jest trudniej, a życie chłoszcze, oj chłoszcze i nie pyta &lt;b&gt;czy mam na to ochote&lt;/b&gt;. Nie smakuje wierz mi bilansik wówczas po czasie, kiedy to spodziewasz się wsparcia a tu ZONK... 
Kompromisy rozumiem ale fifty-fifty a nie tylko jednostronnie. Poza tym wspólnie przy osobnych wizjach się uda tylko wtedy kiedy jest naprawdę bombastycznie.
Tylko co by było jeśli On dzieci nie chce, a się trafi bobasek jak to czasem bywa. Po 30-tce trudno mówić o wpadce... Mamie w szczególności :] Heheh</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Poniekąd doświadczeniem, poniekąd głęboką analizą związków dookoła i przemyśleń, których miewam w nadmiarze. Bo gdy ja już naprzełykałam kompomajsów garść całą i nauczyłam się z nimi żyć okazało się, że z kompromisami w drugą stronę jest trudniej, a życie chłoszcze, oj chłoszcze i nie pyta <b>czy mam na to ochote</b>. Nie smakuje wierz mi bilansik wówczas po czasie, kiedy to spodziewasz się wsparcia a tu ZONK&#8230;<br />
Kompromisy rozumiem ale fifty-fifty a nie tylko jednostronnie. Poza tym wspólnie przy osobnych wizjach się uda tylko wtedy kiedy jest naprawdę bombastycznie.<br />
Tylko co by było jeśli On dzieci nie chce, a się trafi bobasek jak to czasem bywa. Po 30-tce trudno mówić o wpadce&#8230; Mamie w szczególności :] Heheh</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gagatka</title>
		<link>http://www.blog.e-lady.pl/2008/08/28/wspolna-wizja/comment-page-1/#comment-60224</link>
		<dc:creator>gagatka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Aug 2008 15:49:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.e-lady.pl/?p=572#comment-60224</guid>
		<description>&lt;b&gt; Ama &lt;/b&gt; Uuuuuu... Mądrością życiową zatchnęło! Czy  to wrodzone, czy życie nauczyło? Ja się obawiam, że większości kobiet to ten kompromis musi kluską w gardle stanąć, żeby się nauczyły. 
Czasem sama sobie się dziwię, na ile się zagadzam rzeczy, który niegdyś były nie do pomyślenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><b> Ama </b> Uuuuuu&#8230; Mądrością życiową zatchnęło! Czy  to wrodzone, czy życie nauczyło? Ja się obawiam, że większości kobiet to ten kompromis musi kluską w gardle stanąć, żeby się nauczyły.<br />
Czasem sama sobie się dziwię, na ile się zagadzam rzeczy, który niegdyś były nie do pomyślenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ama</title>
		<link>http://www.blog.e-lady.pl/2008/08/28/wspolna-wizja/comment-page-1/#comment-60215</link>
		<dc:creator>ama</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Aug 2008 11:14:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.e-lady.pl/?p=572#comment-60215</guid>
		<description>Jeśli wizje są rozjechane prędzej czy później odbije się to na życiu codziennym gdyż!! ponieważ!! nasza podświadomość wie lepiej od nas samych co nam w duszy gra. Niespełniając marzeń, potrzeb umieramy za życia, energia z nas uchodzi i wigorek gaśnie... bo kompromis jest za duży i z krzywdą dla nas. No chybaże jesteśmy na tyle samarytanami, że bycie dla kogoś przysypując własne bądź co bądź potrzeby i marzenia czyni nas szczęśliwymi, ale o to bym nie posądzała już ani nowoczesnych kobiet ani tymbardziej Gagatki. Choć może się mylę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli wizje są rozjechane prędzej czy później odbije się to na życiu codziennym gdyż!! ponieważ!! nasza podświadomość wie lepiej od nas samych co nam w duszy gra. Niespełniając marzeń, potrzeb umieramy za życia, energia z nas uchodzi i wigorek gaśnie&#8230; bo kompromis jest za duży i z krzywdą dla nas. No chybaże jesteśmy na tyle samarytanami, że bycie dla kogoś przysypując własne bądź co bądź potrzeby i marzenia czyni nas szczęśliwymi, ale o to bym nie posądzała już ani nowoczesnych kobiet ani tymbardziej Gagatki. Choć może się mylę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

