Granice wierności
Jeden mąż zabrania swojej żonie czatować z kolegami. I vice versa. Drugi mąż przystaje na związek otwarty, znaczy każdy sypia z kim chce. Pomiędzy jest wieeeeelki ocean tolerancji…
Każdy z nas ma jednak troszkę inne poglądy na to co wolno nie-singlowi. Zazdrosnych wariatów/wariatek jest oczywiście fura i ja to zawsze kojarzyłam z brakiem wiary w siebie – no bo żeby wszędzie upatrywać zdradę to trzeba mieć nieciekawe zdanie o własnych atutach. Mój luby mówi, że to bzdura i psycho-zazdrość to uwarunkowania chorego umysłu.
Czy tak czy owak, mnie to podjeżdża pod hipokryzję, bo jak komuś bronisz przyjemności kontaktu z płcią przeciwną, to sobie też powinieneś odmówić.
A jak mi ktoś imputuje, że będąc w najwyższym stopniu zakochania nie widzi się tych długich nóg, umięśnionych ramion i opalonych ciał na ulicach, to mi nie zaimputuje takiej bredni. Człowiek to istota żywa, instynkt ma i dobrze jak go czasem używa.
Ja na przykład wysoko cenię sobie wolność flirtowania ( z definicji niewinnego i niezobowiązującego). Dobremu związkowi więcej przynosi pożytku niż szkody, a mózg i inne członki utrzymuje w dobrej kondycji. W końcu, kiedy łatwiej się przekonać jaką ma się wspaniałą kobitę, niż gdy się rozmawia z inną jełopą?
Maksymalny liberalizm, czyli za przeproszeniem, pieprz co chcesz, to już jednak moim skromnym zdaniem, niszczenie miłości. Próbowałam kiedyś dać sobie radę ze zdradą ex-lubego, wmawiając sobie, że mi to nie robi – w końcu to dla facetów chleb powszedni. Tak sobie skutecznie wmówiłam, że po pół roku przestało mi faktycznie robić. Cokolwiek.
Wniosek na dziś: wolność za dnia, monogamia w nocy!
komentarz: by Jajcuś 16.09.2008 09:49
Buuu… wypociłem komentarz, z kilkanaście minut nad nim siedziałem… wcisnąłem „Dodaj komentarz”… i dostałem komunikat, że „spamu nie przyjmujemy”, a całą treść straciłem (bo wciśnięciu „wstecz” w przeglądarce pole było już puste)
komentarz: by gagatka 16.09.2008 11:58
Jajcuś To lepiej się przyznaj co żeś spamował! Problemów z erekcją nikt w redakcji nie ma
komentarz: by Yoze 16.09.2008 14:46
notka śmieszna i mądra owszem – aczkolwiek zastanwiam się czy w obie strony to działa – gdy co „oczywiste” On patrzy za jakąś opaloną i długonogą i gdy Ona patrzy za jakimś muskularnym i przystojnym?
swoją drogą – ludzie się na siebie ciągle patrzą…. gdy spojrzeć na to… z lotu ptaka [bez aluzji
]
komentarz: by Jajcuś 16.09.2008 20:30
Generalnie wszystko dobre, co obojgu pasuje. Jak facet uważa, że jego kobieta nie ma prawa nawet swobodnie porozmawiać (czy na czacie, czy przy kawie) z innym facetem, o flircie nawet nie wspominając… to też dobrze, jeśli znajdzie partnerkę której to odpowiada i która nawet nie pomyśli o jakimkolwiek zainteresowaniu kimś innym (są takie). Też w drugą stronę są ludzie którym wręcz sprawia radość fakt, że ich druga połowa jest szczęśliwie zakochana jeszcze w kimś innym (poliamorzyści), albo że właśnie się z kimś niezobowiązująco seksi na ich oczach (swingersi). I wszystko ok, wyłączność seksualna czy uczuciowa nie jest przymusem, jeśli obojgu taki układ odpowiada. Ważne, żeby partnerzy byli wobec siebie uczciwi i umieli rozmawiać o swoich oczekiwaniach i uczuciach.
Natomiast nie bardzo wierzę w „pieprz co chcesz, a ja nie chcę o tym wiedzieć”, ewentualnie „a mnie wszystko jedno”. W szczególności, nie ma sensu związek gdzie jedno cierpi, ale siedzi w tym, bo drugie „ma takie potrzeby” lub „bo taki jest”. Zdrada (złamanie zaufania partnera, sprzeniewierzenie się wspólnie ustalonym zasadom) to zdrada i tu nie ma co kogoś usprawiedliwiać, że „to dla facetów chleb powszedni”. Swingersi i poliamorzyści też zdrady nie akceptują i nie zawsze są w stanie wybaczyć.
komentarz: by ama 17.09.2008 10:46
Ja pojąć nie mogę jedynie tego dlaczego WCIĄŻ I WCIĄŻ zdrada damska jest wyceniana jako grzech ciężki do sześcianu w porównaniu z tzw. chlebem powszednim w wydaniu męskim..
komentarz: by gagatka 18.09.2008 08:22
Yoze Aluzja bardzo trafna
Jajcuś Ja też nie wierzę w „pieprz co chcesz” – uczucie się przy tym nie ostanie na pewno!
Ama Powiedziałabym, że może musimy zacząć grzeszyć równie często jak oni, żeby i to spowszedniało. Ale to chyba nie jest metoda.
komentarz: by Yoze 18.09.2008 09:29
ale to też pytanie – może i retoryczne
odpowiedzi jestem ciekawy – jeśli jakaś istnieje
komentarz: by optymista.net 18.09.2008 17:14
Tylko kobiety sypiają z kim chcą. Faceci sypiają tylko z tymi, które im na to pozwolą.
komentarz: by gagatka 19.09.2008 08:24
Yoze A czemu ma nie działać w obie strony? Jeśli obie maja dostatecznie dużo zaufania i oleju w głowie…
Optymisto Tekst roku