17 Grudnia 2008

Majtkomania

autor: gagatka, dział: Obrazki, godz. 08:00

Fajnie mieć obsesję. Może nie od razu wódkę czy dragi, ale jakąś miłą, absorbującą obsesję, która ułatwia bliskim kupowanie prezentów i gwarantuje niezawodne wyrwanie z każdej depresji. Ja obsesyjnie i namiętnie kocham bieliznę…

Mogłabym co tydzień mieć coś nowego – seksowną koszulkę, koronkowe szorty, rubinowy bardzo skąpy komplet, szałowe pończochy, gorsecik, przejrzysty biustonosz… Każdy katalog bieliźniany wciąga mnie jak telenowela, gra komputerowa, szydełkowanie szalika. Każdą nadwyżkę finansową ulatniam w salonach pełnych majtek i staników…

A co jest w tym wszystkim najlepsze? Aftertaste, czyli radość z noszenia. Co dzień rano, gdy zakładam pięknie eksponujący każdą linią fatałaszek dostaję przed lustrem narcystycznego szoku ekstazy. Czy to droga do zboczenia – nie sądzę. Kobieta musi mieć kompleksy, bo inaczej nie byłaby kobietą, a to samouwielbienie dla swojego ciała w czarnych koronkach to idealna przeciwwaga. Kto by patrzył na wielkie, końskie łydki, kiedy pośladki wyglądają o niebo dalej interesująco :)

Potem jest cały dzień, kiedy czujesz jak ta wspaniała bielizna obejmuje twoje ciało w strategicznych punktach. Patrząc w lustro czy wystawę sklepową widzisz nie płaszcz czy sweter, ale niebieski, siateczkowy, idealnie dopasowany stanik. Każde wyjście do toalety napawa cię radością zsuwania i wsuwania aksamitnych w dotyku fig. Nie, to jeszcze nie erotomania, ale cudowne zaczarowanie szarych, zwykłych dni.

Wreszcie, nie ma co ściemniać – najlepsza radość z bielizny to jej zdejmowanie (miłość nie jest wcale ślepa – wręcz przeciwnie, bardzo lubi patrzeć!). To spojrzenie w oczach partnera zanim rozpakuje prezent dnia dzisiejszego… bezcenne. Za bieliznę można zapłacić kartą :)

Komentarze »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>