Sylwestrowo
Jak co roku twarz mi blednie, włos mi rzednie, i to nie z powodu depresji jesienno-zimowej, ale zbliżającego się końca roku?
Kto wymyślił to świętowanie sylwestrowe nie wiem i to może lepiej, bo na nieboszczykach ponoć psów się nie wiesza. Ale fakt że jest i niewiele da się z tym zrobić gryzie mnie okrutnie. Bo na opak od Walentynek, Nocy Świętojańskiej czy Halloween, które da się beztrosko bojkotować, tutaj sprawa jest o wiele trudniejsza. Nawet jak się ubzdryngolisz po dobranocce i pójdziesz spać (jak już nieraz próbowałam) to i tak na sucho nie ujdzie. Petardy o północy budzą pewnie i moich przodków po cmentarzach, zaś na drugi dzień rano wszyscy są fatalnie skacowani i przez tydzień trzeba odpowiadać na pytania ? ?gdzie byłaś na Sylwestra??, ?No co ty??, ?Dlaczego??.
I ja się na ogół naprawdę nie poddaję presji tłumu, wręcz przeciwnie uwielbiam iść pod prąd ? golić głowę przed maturą, nie chodzić na pogrzeby rodziny, nie odkładać na emeryturę, nie korzystać z ubezpieczeń, kąpać się w zimnym morzu i unikać stałej pracy. Ale ten Sylwester mnie zwykle dopada ? albo że próbuję przed nim obsesyjnie uciec, albo że poddaję się owczemu pędowi i ląduję na imprezie, której absolutnie nie rozumiem.
Co mi tak tam wadzi poza mdłym szampanem? Presja, że trzeba się wystroić, upić, zszargać i skakać jak głupek o północy, w której nic ciekawego wedle mnie nie ma. Ludzie, którzy dostają małpiego rozumu i całują wszystkich dokoła, bo stary kalendarz można zdjąć ze ściany. Całkowite zmarnowanie przyjemności pierwszego dnia Nowego Roku, gdzie zamiast walki z kacem, niestrawnością i bólem głowy (względnie wyrzutami sumienia, że się z kimś przespało / nie przespało), powinno się leźć w naturę ? nad morze, w góry, do zaśnieżonego lasu, w gronie przyjaciół i z butlą wina, i witać jak pierwotni kolejne 12 miesięcy radości, sukcesów, miłości i niespodzianek – których to wszystkim z całego serca życzę!!!
komentarz: by jarek 29.12.2008 17:44
Agatka nie mówiłaś że ogoliłaś głowę przed maturą. Szacunek.Musisz mi o tym opowiedzieć.Szczęsliwego nowego roku i fajnej zabawy sylwestrowej
Chociaż wiem że jej nie lubisz
Wracaj szybko
komentarz: by mahadewi 30.12.2008 08:58
kurcze, no !!! znowu trafilas w sedno. ja mam takie same odczucia co do sylwestra, czuje sie osaczona poniekad
tak samo jak na boze narodzenie i tym podobne. i mam przez to takie uczucie, ze odstaje okrutnie od reszty spoleczenstwa (co w zasadzie moze nie jest taki zle ?
komentarz: by gagatka 03.01.2009 20:49
Jaruś No pięć milimetrów to może tam miałam na tej łepetynie. A gdzie mam wracać bo się czasem gubię???
mahadewi Z trafianiem to ja akurat raczej zwykle kulą w płot, ale skoro ty też odstajesz to mamy już prawie fanklub
komentarz: by jarek 07.01.2009 15:25
Agatka jak to gdzie -POLSKA