05 Lutego 2009

Rozmownie

autor: gagatka, dział: Obrazki, godz. 10:27

Towarzyskość jest moim skromnym blond zdaniem najlepszym aspektem tego ziemskiego życia. Chwała mnichom i samotnikom, którzy mimo ewidentnego poszkodzenia struktur mózgowych wciąż trwają w egzystencji, bo ja bez ludzi bym najzwyczajniej umarła?

Ale Ludzie to oczywiście duży worek nie oznaczający wcale statystycznej próbki miejskiego środowiska środkowej Europy. To rodzina, którą się kocha za dziwne poczucie współwłasności tej samej krwi, to osoby, które wtłaczają nam w młode, różnie chłonne głowy drogocenną wiedzę, to przyjaciele od kradzieży koni i ratowania się wzajemnie, to kochankowie dotykający, tak że mózg dęba staje? itede.

Krok ewolucyjny pozwolił, że wszystkich tych Ludzi w naszym teatrzyku łączy dar mowy i tu właśnie, paradoksalnie, przejawia się również wielki ewolucyjny dysonans. Otóż można mieć wokół siebie osoby piękne jak anioł o poranku albo Brad Pitt, seksowne aż się mięknie/twardnieje, czułe, że głowa sama się klei do ramienia, wesołe, że każdy dowcip zwala z nóg i po 15 minutach rozmowa gaśnie. A główna treść to zwykle „i co tam słychać”, ewentualnie „gdzie jedziesz na wakacje?”.

Są za to osoby i tym właśnie chciałam oddać tutaj wielki hołd, chapeaux bas, pokłony i soczyste buziaki, które czynią z dialogu najlepszy film przygodowo-intelektualno-komediowo-edukacyjny (i co tam jeszcze pasuje). Osoby, z którymi idziesz na kawę czy kieliszek wina i cztery godziny praskają jak z bicza, które dodają do twojego światopoglądu wciąż nowe klocki, popychają cię do wysiłku psychologicznego, intrygują, uwrażliwiają, pomagają zgłębić wody zbyt mętne dla jednej czaszki.

I pewnie, że czasem to kwestia obejrzanych filmów, przeczytanych książek i gazet, odbytych podróży i studiów. Ale głównie to po prostu piękny fascynujący umysł, który chce się dzielić, obnażać, atakować, rozwijać. Na Boga przysięgam, że facet, który TAK mówi, znacznie szybciej zawróci panie głowę i zdejmie majtki, niż inny z wielkim oprzyrządowaniem, tuningowaną bryką czy kaloryferem na brzuchu. Tak, tak panowie, usta można wykorzystywać bardziej rozmaicie niż pierwsza myśl co wam do głowy przychodzi!

Komentarze »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>