16 Lutego 2009

Apetyt na tatusia

autor: gagatka, dział: Obrazki, godz. 09:35

To coś, co mnie ostatnio wzrusza jak niektórych „Casablanca” albo litr wódki. Nie tam zaraz byle jaki facet z wózkiem, ale tatuś na całego…

Chodzę sobie raz w tygodniu wspinać na czeską ściankę (szersza niż wyższa, ale co się się tu dziwić). I tam oprócz mnie, kilku okazjonalnych niewiast, grona męskich człowieków-pająków jest jeden właśnie tatuś: przychodzi zawsze z synkiem, 3 latka pi razy drzwi, i łamie mi każdorazowo serce prawie.

Wiadomo, że facet jak ma hobby typu piwo z budki czy gra w tenisa, to świata poza tym nie widzi i wara od świętych godzin. Ale ten tatuś, zapalony i utalentowany (mięśniowo także :) do tej wspinaczki przychodzi sobie z ogonkiem, który się pęta, płacze, wymaga uwagi ciągłej. I tatuś się wespnie razy kilka, trzecim okiem pociechy pilnując, potem zrobi małemu karuzelę, pogra z nim w piłkę albo powiesi go na trapezie (to nie jakaś kara cielesna!).

Dalej są tatusiowie na stoku, trawiący godziny, w których mogliby szusować i zarywać dziewczęta pod kasą,, na zjeżdżaniu pługiem z brzdącem. Tatuś przy tym nie krzyczy, nie denerwuje się dziecko jedzie tyłem do przodu, nie każe mu być Albertem Tombą.

I na Boga nie wiem co mnie w tym tak rusza (proszę mi nie tłumaczyć, że to podświadome poszukiwanie kandydata na ojca własnych dzieci), ale po prostu oczu oderwać nie mogę i w gardle mnie ściska. Jakoś to sto razy bardziej męskie niż hodowanie mięśni w siłowni czy ryczenie furą po ulicach.

Normalnie mam sezon na tatusia :)

1 komentarz »

  1. komentarz: by Jacek Sadowski 07.03.2009 00:38  

    no wychodzi na to ze tatus tez potrafi kochac swoje dziecko i nic w tym dziwnego raczej dziwne jest to ze to Cie dziwi a powinno dziwic wlasnie przeciwienstwo tego… czyzby tatus nie nauczyl Cie plywac ??? serdecznie wspolczuje…

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>