27 Kwietnia 2009

Specjalista od orgazmu

autor: gagatka, dział: Kobiety szepczą..., godz. 08:49

Dialog z głupiego, ale wciągającego “house-a” na temat biseksualnej koleżanki:
- wiesz przynajmniej jej partnerki nie potrzebują mapy, żeby znaleźć skarb…
- taaaa, ale trzeba mieć łopatę, żeby ten skarb odkopać…

Dla ćwierć-inteligentów podpowiedź, że chodzi o satysfakcję w seksie, mówiąc ściślej kobiecy orgazm.

No właśnie tak chodzi po ludziach taka bajka, że faceci, z założenia świnie i prostaki, w ogóle nie mają pojęcia o kobiecych rozkoszach, rąbią jak drwal drzewo, nie bawią się w odgadywanie, który drucik doprowadzi bombę (jak mają szczęście, to nawet seksbombę :)) do eksplozji.

Ja się tak właśnie zastanawiam, z czego to wynika? Że każdy posiadacz penisa jest chamskim egoistą, który ogranicza kobietę do jakiejś tam ilości dziur i rąk umiejących zrobić… np. kanapkę ;), w to już chyba nawet feministki nie wierzą. Jak wzrokiem sięgnąć - i wcale nie jestem tu sarkastyczna - świat jest pełen kochających, troskliwych, czasem nawet monogamicznych mężczyzn, którzy z własnej woli się żenią, a nawet gorsze głupstwa robią dla miłości.

Wziąwszy to pod uwagę i dodawszy naturalnie większą u mężczyzn zdolność do radzenia sobie z problemami technicznymi (elektryka i hydraulika w końcu coś z tam seksem mają wspólnego), to jakoś się nie składa mi w jedną całość. Ba, śmiem twierdzić, że przy obecnej masowej kulturze podpieranej internetem, z którego można ściągnąć każdy “techniczny” film instruktażowy, jest wielu facetów, którzy wiedzą o damskich kabelkach i włącznikach prądu więcej niż co poniektóre babki, zwłaszcza młode, nieśmiałe i siostry zakonne.

Czybyśmy stworzyli więc kolejny stereotypowy mit potwierdzający jak biedne są kobiety na tym świecie? A może to faceci po prostu próbują się ukryć z faktem, że im zależy na biorytmach partnerki? Może myślą, że to metroseksualne, czy coś?

Ja myślę panowie, że skromność nie potrzebna, naprawdę ;)

Liczba komentarzy: 6 »

  1. Komentarz: autor Sawa 02.05.2009 13:52  

    To min. JA—bo jestem dobry.W TE klocki.

  2. Komentarz: autor Sawa 02.05.2009 13:56  

    …jestem dobry.Wiem.

  3. Komentarz: autor Sawa 02.05.2009 14:00  

    To min. JA.

  4. Komentarz: autor gagatka 02.05.2009 16:43  

    Sawa Jak ktoś trzy razy mówi zamiast zrobić i przysłać nam fotkę, to na pewno nie jest dobry w TE klocki. Sorry ;)

  5. Komentarz: autor RAFi 04.05.2009 00:01  

    Żaden film “instruktażowy” nie zastąpi ćwiczeń praktycznych, :D

  6. Komentarz: autor gagatka 04.05.2009 07:34  

    RAFi Ale wszyscy wiemy, że trochę mentoringu nie zaszkodzi, zwłaszcza od dwóch dobrze “wykształconych” babeczek ;) I nie mów, że nigdy nie próbowałeś sprawdzać teorii w praktyce ;)

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>