18 Maja 2009

Cała prawda o macierzyństwie

autor: Achajka, dział: Być albo nie być... MAMĄ, godz. 15:47

Cała prawda o macierzyństwie
Ech, to wszystko to tak naprawdę, jak mawiał mój świętej pamięci dziadek, o kant dupy rozbić. Ja miałam pisać na tak macierzyństwu, Gagatka tymczasem na nie. Ale, jak się okazuje, Gagatka wbrew nędznie stwarzanym pozorom ceni sobie rodzinność, ja natomiast?
Z rozrzewnieniem wspominam czas, kiedy to jeszcze, będąc już co prawda mężatką, miałam niemal pełną swobodę ruchów, a na natrętne pytania otoczenia, kiedy dziecko, odpowiadałam: Jak wpadniemy. Męża swojego przedstawiałam nowo poznanym ludziom: To mój współkredytobiorca., on natomiast odwdzięczał mi się i ripostował: A to moja pierwsza żona. Wścibskim interlokutorom cierpliwie inwigilującym nas dalej (ja to jednak błyskotliwa jestem) jak nazwiemy nasze baby, odpowiadaliśmy już zgodnie: Mietek z przeterminowanych tabletek., Aldona z dziurawego kondona., Wincenty za późno wyciągnięty. To zwykle zamykało namolnym wargi.
I sama nie wiem, jak to się stało. Czy tabletki były przeterminowane, czy kondon ktoś złośliwie przekłuł szpilką, czy może? Mniejsza. Bo stało się tak, że pierwszego sierpnia podpisałam umowę w nowej firmie, a drugiego stwierdziłam, żem w ciąży. I całus, i policzek ozwały się razem, chciałoby się rzec. Ale z przewagą całusa jednakże. Burza hormonalna sprawiła, że wszystkie dzieci wydały mi się cudowne, nawet te zezowate i z odstającymi uszami. Namawiałam swego męża, abyśmy stali się kidnaperami, on jednak nadal stawia na dziecioróbstwo.
Ciążę wspominam jako pasmo cierpienia: senność, nudności, zgaga, wymioty, że o innych, bardziej intymnych dolegliwościach nie wspomnę. Ba, na koniec nie obeszło się nawet bez cukrzycy ciężarnych i wylądowaniu na patologii ciąży w towarzystwie praskich żulerek jak z reportażu dla Polityki, po 10 ciąży i czwartej aborcji, spasionych tak, że zastanawiałam się szczerze, kto je z takim uporem zapładniał przez ostatnia dekadę.
Dariusz, potocznie nazywany Godzillą, przyszedł na świat 20 kwietnia przez cesarskie cięcie. Błyskawicznie dostrzegł korelację między wrzaskiem a zainteresowaniem nim otoczenia. Podobno niemowlęta przesypiają 90% życia, Dariusz chyba jednak nigdy o tym nie słyszał. Tłumaczenie mu, że jeśli nie zmieni podejścia, to z rodzeństwa nici, nie odnosi oczekiwanych rezultatów. Najgorzej, gdy płacze nie wiedzieć o co. Wtedy mój mąż nie wytrzymuje i uczy go, co każdy mężczyzna wiedzieć powinien: Kurwa, nie musisz pełnym zdaniem, ale powiedz tatusiowi, o co ci chodzi?

2 komentarzy »

  1. komentarz: by Marylka 23.05.2009 11:05  

    Bedziesz wspanila mama.

  2. komentarz: by Asia 22.06.2009 10:23  

    Cloudy bardzo sensownie pisze w temacie http://cloudy.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14343849

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>