Środa rodziła w środę
Czas chyba zacząć pisać książkę „kulisy wywiadów”. W dziewiątym miesiącu ciąży umówiłam się na wywiad z Magdaleną Środą. Nieproszona opowiedziała mi o swoim porodzie. A poza tym?
Nie boi się Pani mówić rzeczy niepopularnych, bronić własnego zdania. Warto tak się wszystkim narażać?
A warto siedzieć cicho i podporządkowywać się innym? Czy spokój jest tak ważny by milczeć lub mówić to, co mówi większość? Już we wczesnej młodości, w czasach komunizmu zrozumiałam, że warto jest być niepokornym oraz że postawa buntu jest bardziej twórcza niż postawa posłuszeństwa. Gdybyśmy wszyscy byli posłuszni i robili to co robią inni, zamienilibyśmy się w społeczność termitów. Poza tym mam temperament społeczny i uważam - za moją mistrzynią, filozofką Hannah Arendt ? że najważniejszą cnotą tak w polityce, jak i rozwoju własnej osobowości, jest odwaga. I nie chodzi oczywiście o odwagę mierzoną jakąś gotowością śmierci za ojczyznę, bo to dzisiaj tyleż częsta, co czcza deklaracja, ale o odwagę cywilną. Taka codzienną, by nie oglądać się na innych i mówić oraz robić swoje. W Polsce poziom hipokryzji jest tak wielki, że niezależnie od tego co się powie, o ile odbiega to o obiegowych opinii, to jest się wyróżnionym: ludzie to komentują, śmieją się, krytykują, gotowi są zabić. Nie lubimy inności. Zwłaszcza gdy ?innym? jest kobieta.
komentarz: by mahadewi 02.07.2009 09:19
wow! bardzo mi sie Pani Sroda podoba!