Hańba
Mocna, bo polityczna i o seks zahacza.
Podobno książka lepsza. Nie wiem, przyznam bez bicia, nie czytałam. A napisał nie byle kto (jeśli się ceni Nagrodę Nobla), bo J.M. Coetzee.
Akcja: Profesor literatury na uniwersytecie w Kapsztadzie David Lurie (John Malkovich) jest wyrafinowanym człowiekiem i wykładowcą literatury brytyjskiej w Cape Town. Po rozstaniu z żoną wiedzie samotne życie i jest zajęty wyłącznie zaspokajaniem swoich pragnień. Poezja, dobre wino i muzyka klasyczna towarzyszą jego życiu częściej niż ludzie. Jednak romans z piękną studentką uruchomia lawinę wydarzeń, które spowodują, że będzie musiał przewartościować całe swoje życie… Zaskarżony przez nią, traci pracę i szacunek otoczenia. Przeprowadza się na Przylądek Wschodni, gdzie w klimacie polityki po apartheidzie zostaje skonfrontowany z samym sobą i swoją przeszłością. Kiedy Lurie przyjedzie do córki, na farmę oddaloną od wielkiego miasta o setki lat cywilizacyjnych, będzie świadkiem wykorzystania siły do osiągnięcia tego samego celu, co on – przewagi.
Powszechnie „Hańbę” uważa się ją za jedną z najwybitniejszych powieści naszych czasów. Przez lata autor odmawiał wielu słynnym reżyserom zgody na adaptację swojej powieści. Dopiero precyzyjny i wierny scenariusz Anny-Marii Monticelli spowodował, że zmienił zdanie.
Warto zobaczyc ten film. Refleksje po jego obejrzeniu będą nam towarzyszyć jeszcze dlugo póżniej.
komentarz: by mania_z_Lifestyle'a 15.11.2009 21:25
Książkę czytałam, świetna według mnie, nawet recenzję u nas na portalu popełniłam. Film do obejrzenia w najbliższym czasie zatem.
komentarz: by primavera 16.11.2009 11:38
Księżkę mam, czytałam. Wrażenie odpowiednie zrobiła. O filmie nie słyszałam ( nie czytałam ) aż do teraz i jestem mile zaskoczona, i mam nadzieję, że dorówna książce. Jest nadzieja na to, Malkovich nadaje się jak chyba nikt inny do tej roli.