Co kobieta zrobi dla implantów
Można też zapytać, co implanty robią dla niej, bo z poniższej historyjki konkluzja jest dwuznaczna. Chciała ratować małżeństwo, skończyła w ciupie…
Otóż 24-letnia babeczka z Teksasu, o imieniu Trista, ogoliła sobie głowę i zaczęła rozpowiadać, że ma raka piersi, aby zebrać 10,000 USD na operację… Zbiórka się udała, operacja też, tylko zamiast onkologa, nad stołem stał chirurg plastyczny z odpowiednimi zasobami silikonu. Aresztowano ją w połowie listopada.
Mąż się zdziwił, bo też myślał, że biedactwo ma raka i, mimo implantów wielkości dorodnych grejpfrutów, złożył pozew o rozwód. Wyszło więc na to, że ona ma wreszcie duże cycki, sporo kajdanek pod bokiem i jest singielką bez zobowiązań. Ileż z nas o tym skrycie marzy…
Żal mi tylko kobiet walczących z rakiem, bo niejednej się pewnie słabo zrobiło czytając, że jakaś idiotka może pójść tak daleko dla dwóch woreczków na klacie. I jakkolwiek szczytna jest idea robienia świata bardziej okrągłym i cięższym gatunkowo, do zestawu implantów powinno się w dużej liczbie wypadków dołączać jeden na środmózgowie.
I co w ogóle będzie drogie Panie, jak im się nagle zaczną podobać podwójne podbródki i potrójne biusty??? Silikon droższy niż złoto…
komentarz: by Wiki 25.11.2009 10:56
A cena złota ciągle szybuje, hi,hi