Recepta na podryw
Kiedyś było łatwiej, bo były KONWENANSE. On zapraszał ją, bo tak wypada, na tańce, do kina, na lody, na wspólne uczenie się biologii. Ona się rumieniła, stroiła, randka szła galopem a on trzymał twardo wodze INICJATYWY. Dziś wszystko jest inaczej…
Konwenanse ograniczają się do kupowania sobie drinka przy barze, co nie tylko zobowiązuje w domyśle do seksu, ale może kosztować i gwałt, bo tabletki są na wszystko. A poza tym facet inicjatywę łatwo sprzedał i jak może z dzieckiem siedzieć w domu, to już nikt mu może kazać się zalecać.
No więc jak kobieta ma poderwać faceta???
Poważnie to mam blade pojęcie, bo zawsze się dawałam (łatwa) poderwać i raz tylko zrobiłam ruch, bo w grę wchodził obecny luby a serce nie głupie, wiedziało, że gruba sprawa (nie patrzyłam wcale na rozporek!). No więc mój podryw ograniczył się do tego, że na wspólnej n-tej konferencji, których nic nie wynikało poza wymianami wzroku, postanowiłam przy wieczornej kolacji usiąść przy stoliku z nim. W tym celu trzy razy korzystałam z toalety, bo on wciąż stał przy oknie, po czym dziesięć minut krążyłam po sali jak kondor, aby zająć odpowiednie miejsce. Kosztowało mnie to kupę nerwów, rumieniec od ucha do ucha i podejrzenie współtowarzyszy o nadaktywność pęcherza oraz syndrom maszerujących nóg.
Ale się udało. Potem napiłam się wina i jak zaczęłam gadać to samo poszło.
Recepta uniwersalna to nie jest, a skuteczna też pewnie średnio, więc wyzywam Państwa na czelendż: proszę napisać mi receptę na skuteczny podryw mężczyzny przez kobietę! Ma być oryginalnie, z klasą, ze smakiem, z dowcipem, z happy endem. Zagajenie „czy pomasowałbyś mi piersi” albo chodzenie bez majtek na lekcje tańca odpadają.
Pomysłowi nie zostaną zapomniani przez hojnego sponsora e-lady!
komentarz: by Achajka 01.12.2009 17:29
Ja po prostu pożyczałam facetowi drugi tom jakiejś trylogii, zupełnie od czapy, żeby wiedział natychmiast, o co chodzi. A gdy przychodził do mnie na kolecję, puszczałam pościelówy przy burdelowym przygaszonym świetle. Jeśli nie zwiewał – był mój.
Zawsze to ja byłam łowcą.
komentarz: by Ziuta 01.12.2009 23:49
Moje kochane dziewczyny,recepte dostaniecie jak pojdziecie na wizyte do lekarza.W zyciu ,kazdy facet jest inny,wszystko zalezy od WAS.
komentarz: by ama 02.12.2009 23:42
Ziuta Zależy nam na konkretnych przykładach
Jeśli masz taki, podaj proszę lub pozwól wypisać się reszcie świata.
Z góry dziękuję.
komentarz: by Ziuta 12.12.2009 22:44
AMA reszta swiata milczy.