13 Stycznia 2010

Najlepszy seks w moim życiu

autor: gagatka, dział: Obrazki, godz. 08:08

Macie czasem tak? Budzicie się rano, myślicie co to się wczoraj wydarzyło i dochodzi do Was, że przeżyliście największą rozkosz w swoim życiu? Może to i owo trochę boli, a gdzieniegdzie jakiś siniec, ale dusza śpiewa…

To jest właśnie fenomenalne w długodystansowych związkach, że chociaż ogłupienie i bezkrytycyzm mijają, seks staje się coraz lepszy – jak orkiestra która zna każde brzmienie każdej struny. I choć mijają lata, raz słoneczko, raz chmurka, łóżko może być coraz gorętsze, coraz odważniejsze, coraz bliższe skrytym fantazjom.

A może ja sobie tak tu kwilę z radości po kolejnym „najlepszym”, siedząc tak w pół na krześle, a nie wiem nawet, że ten proces się wkrótce zatrzyma. Doświadczyliście może momentu, gdy jest tylko gorzej, a ostatni fajny siniak był rok temu?

A może właśnie najlepszy seks nie jest z nigdy z człowiekiem którego kochasz, szanujesz i chcesz na rodzica swoich dzieci, ale z nieznajomym w ciemną noc, gdy nie ma zahamowań, nie ma ograniczeń, nie ma konsekwencji? No chyba, że kiła, ale to się przecież leczy.

Komentarze »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>