04 Lutego 2010

Jajko czy kura, czyli dlaczego kobiety…

autor: gagatka, dział: Obrazki, godz. 07:36

się stroją, pindrzą i okaleczają. Rozmawiamy z lubym nad obiadem…

Bo wyczytałam, że kiedyś dla urody Hiszpanki żarły glinę, bo biała skóra była trendy, a dawała ją tylko przewlekła anemia po takiej diecie. Bo golimy sobie pół głowy, szpikujemy się silikonem i własnym tłuszczem, wybielamy włosy, wyrywamy brwi… Skąd to się wzięło? Kto wymyślił, że to ładne?

Że za upodobaniem do miksu: duże cycki, szczupła talia, pupa jak szafa stoi natura, to wierzę. Hormony, płodność, przedłużenie gatunku. W porządku, rozgrzeszam. Ale hula-hop w uszach, spalona na irokeza gęba i małe stópki?

Ja oczywiście, w duchu feministycznym i szowinistycznych świń, mówię lubemu, że to ich wina, bo zamiast lubić to, co mają, znaczy blondynki w Szwecji, małe piersi na chudzinkach, owłosione białe nogi i trochę zdrowego tłuszczyku na brzuchu, każą nam być Murzynkami w rozmiarze 34 z miseczką F, gładkimi, zawsze młodymi i nie zachodzącymi w ciążę.

A on mi na to, że to bzdura i że my to same wymyślamy, i potem wszystkie to noszą, a oni się po prostu dostosowują, bo lubią kobiety. Że to niby my same z siebie, dla siebie, ten botoks, piercing, hennę na rzęsy, gorsety co dusiły i stringi co włażą w tyłek. Taki wyścig debilek, która będzie najnowocześniejsza. Wow.

KONKURS WALENTYNKOWY TRWA!

1 komentarz »

  1. Komentarz: autor Jajcuś 04.02.2010 09:34  

    No i mądrze Twój Luby gada… :-) Trochę racji na pewno w tym jest.

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>