04 Lutego 2010

Opiekunka

autor: Achajka, dział: Być albo nie być... MAMĄ, godz. 15:15

Jak znaleźć dobrą opiekunkę, gdy się powraca do pracy, w sytuacji, kiedy na państwowy żłobek czeka się rok? Oczywiście najlepiej z polecenia.

Przychodzi Lena. Lena jest z Ukrainy, błyska w uśmiechu złotymi zębami. Mówi z silnym, ukraińskim akcentem. W rekach ma tobołki. Repatryjantka, czy jak?
Druga jest Natalka. Młoda, śliczna. Uśmiechnięta. Ładnie pachnie. Pytam sie, co to za perfumy. Gucci. Nie pali.

Decydujemy sie na Natalkę. Wychodzę do pracy pełna obaw. Przypomina mi sie sytuacja, kiedy to koleżanka zostawiła dziecko z opiekunką i o godzinie siedemnastej odebrała w pracy telefon, że dziecko poparzyło się żelazkiem. Wsiadła wiec w samochód i pojechała, pognała do domu. Zaopiekowała się dzieckiem natychmiast, zawiozła do szpitala. Po powrocie obejrzała nagranie z kamery.
Co sie okazało?

Dziecko poparzyło się, ale o dziesiątej rano. Opiekunka wyszła do dziecinnego pokoju aby sprzątnąc zabawki, zostawiając dziecko i włączone żelazko. A przecież wiadomo, że ogień minus dziecko równa się zapałki.
Mały ściagnął na siebie gorące urzadzenie, a opiekunka bała się przyznać rodzicom do winy. Zwlekała więc do siedemnastej.

Zabić, Mili Państwo, zabić.

Ot, takie myśli prześladuja mnie w robocie. W robocie, w której jestem na prowizji, w której jeszcze nic nie zarobiłam, a nawet straciłam, bo opiekunce zapłacić muszę.
Cóż, taka karma…

Liczba komentarzy: 7 »

  1. Komentarz: autor Ika 04.02.2010 16:54  

    Jak śliczna to pewnie mąż się cieszy ;-)

  2. Komentarz: autor Achajka 04.02.2010 17:25  

    A pewnie, jak każdy facet jest estetą. Ale Ika, nauczę Cię nowego słowa: ZAUFANIE. :)

  3. Komentarz: autor Ika 04.02.2010 22:32  

    :-D do niani czy męża? ;-)

  4. Komentarz: autor Achajka 04.02.2010 23:13  

    Ufam, żem niezastapiona po prostu :)

  5. Komentarz: autor JUSTYNA 05.02.2010 13:13  

    WITAM PANIĄ BARDZO SERDECZNIE:) TO CO PANI OPISAŁA JEST BARDZO SMUTNE IŻ SAMA JESTEM OPIEKUNKĄ DO DZIECI I PRZEZ TAKIE WŁAŚNIE ŻE TAK BRZYDKO POWIEM KRETYNKI LUDZIE NIE MAJĄ DO NAS ZAUFANIA.JEŻELI CHODZI O MNIE TO JAK JESTEM W PRACY TO NAJWAŻNIEJSZE JEST DLA MNIE DOBRO DZIECKA NIC INNEGO SIĘ NIE LICZY BO NA INNE RZECZY JEST CZAS PO PRACY. JAK SIĘ JUŻ CZEGOŚ PODEJMUJĘ TO JASNE I LOGICZNE ŻEBYM JA BYŁA ZADOWOLONA Z PRACY I PRACODAWCA TAKŻE POZDRAWIAM:)

  6. Komentarz: autor ama 07.02.2010 18:05  

    ojej
    to już sama nie wiem czy lepiej być czy nie być… MAMĄ

  7. Komentarz: autor JUSTYNA 09.02.2010 14:09  

    PO PROSTU TRZEBA TRAFIĆ NA DOBRĄ I SUMIENNĄ OPIEKUNKĘ:)

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack.

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza do wpisu

Jeśli chcesz, możesz użyć następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>