Czarne zdziry
W przenośni, żeby nie było, że szykanuję kogoś za kolor włosów. Ja nie, mężczyźni tak. Z ostatnich badań, naukowych ponoć,wynika, że jak żonę, to tylko brunetkę…
Bo są bardziej godne zaufania, lojalne, lepiej gotują, lepiej całują, trzymają lepszą pieczę nad rodzinnym budżetem, no cud miód. 61% panów wyraża matrymonialne ograniczenie do ciemnych włosów. Ba, nawet głębsze i bardziej znaczące rozmowy można przeprowadzić, wedle badania, tylko z brunetką.
Co z tego ma blondynka? No więc, panowie zgodnie twierdzą, że blondynki są lepsze w łóżku bo trzy cechy jakie im panowie przypisują to: zabawność, beztroska i smak dla przygody. Naiwność, trzpiotowatość i infantylność dżentelmeni zachowali dla siebie, choć zionie mi okalaną blond grzywą twarz. Te punkty za seks to pewnie też mamy tylko dzięki Paris Hilton i jej słynnej nocy w Paryżu. (klasyka porno, jak ktoś nie ogląda)
A ja i ugotuję, i porozmawiam o relatywiźmie, i będę wierna jak pies. Ale jak na mnie ktoś mrugnie w barze, to będę wiedziała, że chodzi o oralny seks w toalecie a nie związek z perspektywą. Kobieta, 30-latka, blondynka… czy ja mogę być jeszcze bardziej dyskryminowanym członkiem społeczeństwa???

komentarz: by Achajka 16.02.2010 20:32
Gagatka, nie marudź. Lepiej idź kliknąć myszką a po drodze zgaś światło w pokoju i prawdź, czy nie ma go w lodówce. Brunetka.
komentarz: by gagatka 17.02.2010 10:14
No łatwo Ci powiedzieć. Przecież po ciemku nie trafię do lodówki. Blondynka.
komentarz: by annielo 17.02.2010 15:07
Zawsze mozna sie farbnac na ciemnawo, gdy ochota na koniecznie – natychmiastowe zamazpojscie przyjdzie.
komentarz: by Maverick 17.02.2010 16:02
Czy możesz być bardziej dyskryminowana? Możesz. Poczekaj tylko, aż parytety wprowadzą…
komentarz: by Jose 19.02.2010 15:22
a mogłabym się dowiedzieć gdzie te badania są zamieszczone?