Amputujcie kobietom jajniki
Nie antykoncepcyjnie, że niby ja jestem przeciwna dzieciom tak bardzo. Ze względów bezpieczeństwa, bo ewidentnie przyciemniają obraz.
Gazeta.pl napisała w tym tygodniu o cudownym zgoła pomyśle na biznes. W skrócie 50-letni koleś wciskał babkom, że jest onkologiem w kliniką w Genewie a one mają bardzo chore jajniki. Jedyna metoda, poza rujnującą budżet operacją, to poddać się specjalnemu stosunkowi seksualnemu w jego wykonaniu za jedyne 1,3 tys. złotych.
No więc tak: jest baba z jajnikami, która łyka wszystko. Że on ma klinikę w Szwajcarii, a ona kosmiczne zapalenie… To rozumiem od razu, bo my lubimy bardzo łykać od facetów… tylko niestety nie to co trzeba (
). Bo Antek nie ma żony i dwójki dzieci i chce spędzić ze mną życie. Bo Zenek mnie kocha ponad wszystko i tylko potrzebuje pieniążki na pogrzeb mamy. A Kaziu, Kaziu piękniejszej kobiety jeszcze nie widział i zabierze mnie do swojej posesji na Karaibach jak mu dam trzy razy dziennie.
To jest w pełni zrozumiała naiwność biorąca się z dysfunkcji hormonalnych spowodowanych nadmiarem estrogenu. Jakim cudem jednak baba pozwala się bzyknąć za tysiąc złotych, aby sobie wyleczyć jajniki, to już nikt mi nie wytłumaczy. Leczyć to by trzeba mózg, a te jajniki amputować, bo naprawdę nie wiadomo jak to się jeszcze skończy…
komentarz: by Maverick 23.02.2010 18:52
Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie. Leczyć, to takowe artystki owszem trzeba, ale na nogi. Na głowę, to już za późno…