Nie wyrabiam
Zwykłej normy życiowej. Nie wiem, w co ręce włożyć, a jak już w cokolwiek włożę, to trudno mi je z tego czegoś je wyjąć. Bo nagle też samych rąk brakuje, bo nagle okazuje się, że dwie to dla mnie za mało.
Zwykłej normy życiowej. Nie wiem, w co ręce włożyć, a jak już w cokolwiek włożę, to trudno mi je z tego czegoś je wyjąć. Bo nagle też samych rąk brakuje, bo nagle okazuje się, że dwie to dla mnie za mało.
Z jakiś bliżej niewyjaśnionych powodów, które możnaby streścić kodem 75B, mój mąż na wczorajsze urodziny zakupił mi stanik Bombshell Victorii Secret. Świat się zatrzymał… (więcej…)
Jeśli myślisz, że czerwone ciuchy to obciach – pomyśl jeszcze raz. (więcej…)
Gdy tak patrzę na nowe zdjęcia Kate Moss, która promuje brazylijską markę bieliźniarską Valisere, a wyłączę w mózgu przycisk „magia photoshopa” połączoną z pracą świetnej makijażystki, to stwierdzam z całą pewnością, że tak – bielizna odmładza. Bo po prostu by poczuć się w niej młodo, trzeba zwyczajnie umieć ją nosić.
Nasz miodowy miesiąc ograniczony na 3 tygodni, ma także część bardzo gorzką pt. Flores. To ewidenta historia z gatunku Yin Yang, czy kobiet z Wenus i facetów z Marsa. (więcej…)
Od teraz winą za chorobliwą i bezpodstawną zazdrość można obarczyć tabletki antykoncepcyjne. O ile je się bierze.
W ramach przygotowań do wyjazdu naczytałam się o biegunce, malarii, gorączce dengue, żółtaczce i innych przyjemnościach, o których w Polsce możemy mieć ingorancką nieświadomość. (więcej…)
Dużo seksu dookoła, a ja dziś romantycznie. I podaję wskazówki dla facetów raczej, choć nie tylko… w końcu my też możemy od kobiet oczekiwać takich gestów, do cholery. (więcej…)
A przynajmniej 1/3 płci pięknej w wydaniu amerykańskim. Dużo to czy mało? I czy tak naprawdę nas coś boli?
W rankingu na najprzyjemniejszych ludzi na świecie Balijczycy prawdopodobnie plasują się koło pierwszego miejsca. Po naszej Marokańskiej przygodzie oraz późniejszych odwiedzinach Flores, wniosek jest jeden: hinduizm cieszy. (więcej…)