Aśka na naleśnika
Aśka, Aśka co z Ciebie wyrośnie, martwię się już od tygodnia. Rączek nie myjesz, kolegów wciąż bijesz, dziurę masz w najnowszych spodniach… (więcej…)
Aśka, Aśka co z Ciebie wyrośnie, martwię się już od tygodnia. Rączek nie myjesz, kolegów wciąż bijesz, dziurę masz w najnowszych spodniach… (więcej…)
Dzisiaj rano spakowaliśmy trzydzieści butelek morawskiego wina, dwie tony nasuszonych grzybów i moją wspaniałą garderobę, i wyruszyliśmy, z dwoma rowerami na dachu i suszarką na bieliznę, do Polski… (więcej…)
Przeżyłam właśnie pierwszą czeską wielkanoc. W dwóch słowach: ignorancja i perwersja… (więcej…)
Surfowałam gdzieś ostatnio w czwartek po sieci i mnie poraziło, że to nie był jakiś tam czwartek, tylko tłusty, lukrowany, pełen zlizywania z brody wyciekłej marmolady różanej i ssania lepkich od słodyczy palców… (więcej…)
Dostaliśmy zaproszenie na urodziny czeskiej koleżanki. Adnotacja niby polska - weź ze sobą półlitrówkę, rozumienie iście czeskie… (więcej…)
Wzięłam udział w kulturalnej założenia imprezie pod tytułem “od sklepa do sklepa” (po czeskiemu piwnica, jakby kto nie widział) i tak jestem chora, że 10 beauforta na łódeczce po flakach to mały pikuś. (więcej…)
Ja wiem, że ten naród mnie niedługo eksmituje za cały ten czarny PR, który tu z radością uprawiam… (więcej…)
Zebrawszy całą odwagę mieszczącą się w 75B piersi postanowiłam skorzystać z usług czeskiego fryzjera… (więcej…)
Jak chodziłam do podstawówki to dla wszystkich nieuków nauczyciele mieli w zanadrzu dwa teksty, do aplikacji wedle płci nieuka: Jak się jełopie nie będziesz uczyć to w przyszłości będziesz rowy kopać / klatki schodowe myć… (więcej…)
Przeglądam sobie czeską gazetę i w porze wieczorowej odnajduję kuszącą propozycję telewizyjną pt. “Ally…. McBealova”. Na vikend(!!!) proponują koncert Janet Jacksonovej. (więcej…)