31 Marca 2010
majty nie pokrzywa - powiedział mi jeden z potencjalnych pracodawców podczas rozmowy o pracę na stanowisko asystentki. I czy chłopak nie będzie zazdrosny, że pani u mnie pracuje. Curiculum vitae? A co to za ch*** muje po angielsku? - skonstatował na zakończenie procesu rekrutacji. (więcej…)
30 Marca 2010
Jeszcze do niedawna kiedy dzwoniłam w sprawie pracy na pytanie, o której jest rozmowa, słyszałam odpowiedź: A o której pani może przyjść? Ten czas minął jednakoż, ale, ponieważ przeżyłam już recesję, wiem, że i kryzys minie… (więcej…)
13 Lutego 2010
Idziemy z Maryśką na Galę rozdania nagród Blog roku 2009 (w tym roku nie startowałyśmy, ale w przyszłym, miejmy nadzieję, statuetka nasza). Wysłała mnie tam zaprzyjaźniona redakcja, Magazyn dla Menadżera, nazwijmy ją umownie. A że samej iść jakoś hadko, ściany podpierać itp. dzwonię do organizatorów i mówię, że z Magazynu dla Menadżera będą dwie osoby. Ja i fotografka – ściemniam. (więcej…)
23 Września 2009
Wymówki, wymóweczki, usprawiedliwienia - bez nich nie da się przejść przez życie. (więcej…)
04 Grudnia 2008
Media nasze ukochane trąbią o pogarszaniu się klimatów dla przedsiębiorców, więc jako kobieta pracująca pozwolę sobie wtrącić w temacie trzy zdania. (więcej…)
30 Października 2008
W naszym przykurzonym nieco poczcie kobiet niezwykłych dziś czas na przedstawicielkę nacji polskiej. Na panią, która sporej gromadce młodych czytelników przewróciła świat do góry nogami. (więcej…)
03 Czerwca 2008
W zasadzie jestem zwolenniczką tezy, że równouprawnienie to dobry wynalazek oraz że nie należy dyskryminować ani facetów w kuchni, ani dziewczyn w polityce. Za sprawą osiągnięć naszych pań ze “świecznika” ten pogląd zaczyna mi powoli przechodzić. (więcej…)
24 Maja 2008
Jakoś wkrótce stuknie mi półtora roku pracy “na swoim”. Jakie wnioski po tych kilkunastu miesiącach? (więcej…)
18 Maja 2008
W jednym z ostatnich - albo wręcz w ostatnim- numerze Media i Marketing Polska znalazł się tekst o ambitnych planach naszych sztandarowych kosmetycznych marek. (więcej…)
14 Kwietnia 2008
Na bloga Janusza Korwina Mikke zaglądam dość regularnie. Powód? cenię sobie wysoce inne spojrzenie na większość faktów, jakie swoim czytelnikom funduje JKM. Można się z nim zgadzać, można go znienawidzić, ale jedno jest pewne - zmusza do myślenia. (więcej…)