Żeby chłop raz umył ręce…
robi się różne cuda. Przynajmniej odkąd udowodniono, że orzeszki ustawione na barze koło wyjścia z męskiej toalety zawierają takie ilości bakterii hmmm… ubikacyjnych, że nie ma mowy, żeby któryś odkręcił kran… (więcej…)
robi się różne cuda. Przynajmniej odkąd udowodniono, że orzeszki ustawione na barze koło wyjścia z męskiej toalety zawierają takie ilości bakterii hmmm… ubikacyjnych, że nie ma mowy, żeby któryś odkręcił kran… (więcej…)
Czytałem niedawno o skierowanej do singli inicjatywie kościoła polegającej na organizacji specjalnych mszy dla przedstawicieli tej – coraz większej – grupy społecznej. Mój wewnętrzny diabełek od razu i z charakterystyczną dla niego satysfakcją dostrzegł dość niegrzeczny aspekt sytuacji wytworzonej przez instytucję stojącą na straży moralności, cielesnej wstrzemięźliwości oraz ogólnie rozumianej czystości. Czystości myśli również… (więcej…)
Pucowanie szyb i spacerek z odkurzaczem podkręca temperaturę w sypialni. Tak, tak, znowu natknęłam się na rewelacyjne wnioski amerykańskich naukowców.
Straciwszy jedynego ukochanego brata powróciłam na łono nowej ojczyzny knedlików. Haczki z gównami padają z nieba - jak mówią Czesi - a mnie serce jakoś chlipie. (więcej…)
Czyli sto sposobów B. na to, by się zniszczyć, ewentualnie zabić. Niepotrzebne skreślić.
Gazeta.pl próbuje sprowokować katolików pisząc o książce, które chwali otwartość seksualną. (więcej…)
Wybierasz się do baru na wieczorny podbój nie tylko parkietu, ale i ewentualnej drugiej połówki? No to nie pij. Alkoholu oczywiście.
Jaka jest kobieta - każdy widzi. Albo może widzimy jaka chciałaby być raczej. I tylko w której tu się zakochać? (więcej…)
…no zgadnijcie jakich? Oczywiście tych, których z lubością i pewną dozą obrzydzenia się wciąż pozbywamy.
Za dwa dni mój mały wielki brat wydaje się za kobietę. I oczywiście się cieszę, że będą wnuki dla mamy, bo z facetem byłoby gorzej, że będzie miał dom, szczęście, ciepełko i nową własność ruchomą w posiadaniu. Ale jest też jakoś tak łyso… (więcej…)